W skrócie
-
Kolegium klubu Koalicji Obywatelskiej zdecydowało, że posłanka Małgorzata Pępek nie poniesie konsekwencji po złożeniu przez nią wyjaśnień dotyczących rzekomego skorzystania ze świadczenia medycznego poza kolejką.
-
Portal Zero twierdził, że Małgorzata Pępek miała wykonać gastroskopię w szpitalu w Żywcu szybciej niż inni pacjenci dzięki znajomości z pracownicą szpitala.
-
Posłanka Pępek zaprzeczyła zarzutom, wyjaśniła, że została zarejestrowana przez znajomą, ale na badanie czekała jak pozostali pacjenci.
Portal Zero opisał ostatnio, że posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek miała skorzystać ze świadczenia medycznego w szpitalu w Żywcu z ominięciem kolejki. W środę Pępek została wezwana na posiedzenie klubu KO, w celu wyjaśnienia sprawy.
– Posłanka złożyła wyjaśnienia. Nie potwierdziły one doniesień medialnych – poinformował w rozmowie z Agnieszką Witkowicz-Matolicz z Polsat News przewodniczący klubu Zbigniew Konwiński.
W związku z tym partia nie zdecydowała się na wyciągnięcie wobec Pępek żadnych konsekwencji.
Małgorzata Pępek zaprzecza, że ominęła kolejkę dzięki znajomościom, konsekwencji nie będzie
Portal Zero informował wcześniej, że Małgorzata Pępek miała przejść w szpitalu w Żywcu gastroskopię poza kolejką. Posłanka miała czekać na wizytę w szpitalu trzy tygodnie, podczas gdy zazwyczaj inni pacjenci na tego typu badanie w tej placówce czekają około półtora roku. Według portalu Pępek miała tak krótko czekać na wizytę dzięki znajomości z jedną z położnych pracujących w tym szpitalu.
Sama posłanka w rozmowie z Polsat News zaprzeczała jednak, by ominęła kolejkę dzięki znajomościom.
– Czekałam, nie pamiętam ile, może nawet więcej niż trzy tygodnie. Zwyczajnie umówiłam się na gastroskopię, ponieważ lekarz rodzinny mi wypisała skierowanie i po prostu chciałam to badanie zrobić. Poprosiłam koleżankę, która pracuje w szpitalu, żebym nie musiała jeździć do tego szpitala i się rejestrować. Poprosiłam ją o rejestrację i ona to zrobiła – wspominała posłanka.
– Czekałam w kolejce i taki telefon otrzymałam, że zwalnia się termin, że ktoś zrezygnował, zwalnia się termin w sobotę, żebym przyszła na badanie. Przyszłam na badanie, zrobiłam gastroskopię i wszystko było w porządku. Nikogo nie chciałam urazić. Przyszłam grzecznie na badanie. I tyle – dodała.













