W maju tzw. nowa ustawa frankowa została przyjęta przez Sejm, a w ubiegłym tygodniu zaakceptował ją Senat. Obecnie dokument oczekuje już na decyzję prezydenta. W założeniu nowe przepisy mają usprawnić prowadzenie spraw dotyczących kredytów powiązanych z frankiem szwajcarskim, wprowadzając zmiany przede wszystkim o charakterze proceduralnym.
Kontrowersje wokół zakresu przepisów
Projekt od początku budził dyskusje w środowisku prawniczym. Najwięcej wątpliwości dotyczy jego ograniczonego zakresu, który obejmuje wyłącznie kredyty indeksowane lub denominowane we frankach szwajcarskich.
– Procedowana regulacja dotyczy tylko spraw powiązanych z walutą franka szwajcarskiego, stąd strona konsumencka zarzuca jej niekonstytucyjność wobec naruszenia zasady równości. Rzecz w tym, że tożsame regulacje odnośnie ustalania wartości waluty obcej znajdują się w umowach powiązanych z euro, jenem i funtem brytyjskim, ale z rozwiązań ustawowych taki konsument nie będzie mógł już skorzystać – zauważa w rozmowie z „Wprost” radca prawny Agnieszka Sobczyk z Kancelarii Radców Prawnych K & L Legal Granat i Wspólnicy, która w 2024 roku uzyskała pierwszy wyrok ustalający wysokość raty w kredycie z sankcją kredytu darmowego oraz pierwszy wyrok grupowy stwierdzający nieważność kredytów frankowych.
Jak dodaje prawniczka, wyłączenia obejmują również część postępowań dotyczących m.in. wykreślenia hipotek czy podważania wykonalności tytułów wykonawczych.
Nowe zasady wstrzymywania spłat i postępowań
Eksperci zwracają uwagę, że projekt zawiera także rozwiązania korzystne dla kredytobiorców. Jednym z kluczowych elementów jest automatyczne wstrzymanie obowiązku spłaty rat po doręczeniu pozwu.
W ocenie mec. Agnieszki Sobczyk regulacja ma również plusy
– Z pewnością pozytywnie należy ocenić wstrzymanie konieczności zapłaty świadczeń z takich spraw na rzecz banku z chwilą doręczenia mu pozwu wniesionego przez konsumenta albo z chwilą doręczenia pozywającemu bankowi pozwu wzajemnego wniesionego przez konsumenta. Kredytodawca nie może jednak odmówić wpłaty raty, jeżeli łączna wysokość świadczeń spełnionych już w wykonaniu umowy kredytu jest niższa od kwoty kredytu udostępnionej kredytobiorcy – stwierdza mec. Sobczyk.
Jej zdaniem część przepisów obejmie również sprawy już toczące się, co może wpłynąć na ich dalszy przebieg organizacyjny.
– Postępowania w przedmiocie udzielenia wniosku o zabezpieczenia roszczenia przez wstrzymanie obowiązku spełniania przez konsumenta rat lub zakazanie pozwanemu bankowi wypowiedzenia umowy i zgłoszenia do baz, czy zażalenia na postanowienie o udzieleniu lub odmowie udzielenia zabezpieczenia podlegają umorzeniu z mocy prawa bez konieczności wydawania postanowienia – raty wstrzymają się automatycznie z wejściem w życie ustawy. Bank poinformuje biura informacji gospodarczej, instytucje kredytowe w ciągu dwóch miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy o wstrzymaniu rat dla spraw będących w toku, a miesiąc od otrzymania pozwu – dla nowych – tłumaczy prawniczka.
Szybsze procesy, ale nie dla wszystkich?
Jednym z celów reformy jest ograniczenie liczby równolegle prowadzonych spraw oraz przyspieszenie postępowań w pierwszej instancji. W tym celu zmieniono m.in. zasady dotyczące powództwa wzajemnego.
– Sąd właściwy do rozpoznania powództwa głównego jest również właściwy do rozpoznania powództwa wzajemnego bez względu na wartość przedmiotu sporu (jeśli zatem złożono pozew tylko pozew o nadwyżkę do sądu rejonowego to złożenie pozwu wzajemnego przez bank przekraczającego 100000 zł nie spowoduje zmiany sądu). Ale i tu zostawiono sądom furtkę – jeśli sąd jego rozpoznanie (pozwu wzajemnego) łącznie z powództwem głównym mogłoby doprowadzić do nadmiernej zwłoki w postępowaniu sąd może nowy pozew wyłączyć do odrębnego rozpoznania – tłumaczy mec. Sobczyk.












