Prezydent Karol Nawrocki w piątek wieczorem w Kanale Zero został zapytany o powołanie Rady Nowych Mediów. Jak podano na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta RP, Rada Nowych Mediów to gremium eksperckie stanowiące zaplecze prezydenta w obszarze transformacji cyfrowej, funkcjonowania rynku medialnego oraz wyzwań związanych z rozwojem nowych technologii.
W liczącej 27 osób Radzie znalazł się m.in. Paweł Swinarski – youtuber posługujący się pseudonimem Paweł Svinarski, którego powołanie wywołało burzliwą dyskusję. – Rady są strefą odsłuchu. Rady, zgodnie z moją filozofią funkcjonowania rad, są strefą odsłuchu społecznego, wszystkich środowisk – wskazał Nawrocki. – Ja, jako prezydent Polski, chcę mieć (…) strefę swojego odsłuchu, dlatego w radach, kilkaset osób jest w radach przy prezydencie, mam przedstawicieli różnych środowisk – powiedział.
Rada Nowych Mediów. Karol Nawrocki reaguje na krytykę
Karol Nawrocki zaznaczył, że w radach są przedstawiciele partii Razem, partii Konfederacja, a także osoby, które nie są związane z żadnym środowiskiem politycznym. Dodał, że niektóre osoby są „wobec niego krytyczne” i nie poparły go w wyborach prezydenckich. – Rozmawiamy o jednym z kilkuset członków rad, który z całą pewnością dobrze zna media społecznościowe – zaznaczył Karol Nawrocki. – Dzisiaj jest bardzo prosto starać się przylepić łatkę współpracownika Putina nawet prezydentowi Polski – ocenił.
Powiedział także, że rady są autorskim pomysłem tych, którzy za nie odpowiadają, to pewna autorska kreacja ministra, który za daną radę odpowiada. – Poza pojedynczymi osobami, które ja wskazuję jako te, którym ufam, które znam od wielu lat. To nie był ten przypadek – zaznaczył.
PiS, maślarze i harcerze. Jarosław Kaczyński zamyka listy wyborcze przed politykami PiS, którzy wstąpią do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Czy to znaczy, że najpierw oskubie stowarzyszenie z posłów, a potem w nich uderzy? Odpowiedzi szuka na Wyborcza.pl Agata Kondzińska.
Paweł Swinarski: Krytykuję Putina, bałbym się polecieć do Rosji
Premier Donald Tusk, odnosząc się na platformie X do powołania przy prezydencie Rady Nowych Mediów, napisał: „Dziwicie się, że Karol Nawrocki bierze do swojej rady mediów ludzi szerzących rosyjską dezinformację? Dziwne byłoby, gdyby brał takich, co ją zwalczają”. Wcześniej szef MSWiA Marcin Kierwiński stwierdził również na X, że prezydent zaprosił do Rady Nowych Mediów autora, który znany jest z szerzenia prorosyjskiej dezinformacji. Podkreślił, że „to nie wygląda dobrze”.
Zarzuty dotyczące dezinformacji dotyczą m.in. filmu Pawła Swinarskiego z 11 września 2025 r., w którym na kanale YouTube „Dla Pieniędzy” autor odnosił się do wtargnięcia w nocy z 9 na 10 września rosyjskich dronów na terytorium Polski. Sugerował w nim, że mogły być to drony z Ukrainy, będące częścią prowokacji, mającej na celu wciągnięcie Polski do wojny, co było spójne z rosyjską dezinformacją.
– W związku z przynależnością do rady nikt nie pobiera żadnego wynagrodzenia, a przynajmniej ja nie pobieram, także to nie jest tak, że biorę jakąś kasę z waszych podatków – komentował Paweł Swinarski w filmie opublikowanym w czwartek w sieci.
– Silnie krytykuję Putina za to, co robi i wielokrotnie dawałem temu wyraz. Jestem taką ruską onucą, że w zasadzie bałbym się polecieć do Rosji, bo wolałbym nie spędzić 15 lat w kolonii karnej gdzieś na Syberii za to, co mówiłem o ich przywódcy – dodał. – Pewnie wielu z was zna to ze swojego podwórka. Wystarczy, że w pracy, przy rodzinnym stole albo na Facebooku powiesz coś, co nie pasuje do obowiązującej narracji i nagle od razu stajesz się ruską onucą, faszystą albo foliarzem – mówił Swinarski.












