Obowiązek waloryzacji świadczeń z ZUS wynika z prawa, dlatego rząd co roku musi znaleźć na to fundusze. Na przełomie czerwca i lipca ogłasza wstępne założenia, a w lutym podaje konkretny wskaźnik, według którego ZUS w marcu podniesie seniorom świadczenia.
Z pierwszych szacunków wynika, że w 2027 roku podwyżka nie będzie duża – tylko o 3,48 proc. Minimalna emerytura wzrośnie tylko o 68 zł brutto (około 61,88 zł netto), ale naukowiec z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie przekonuje, że nie musi tak być.
Kwotowo-procentowy mechanim waloryzacji. Zmiana dla seniorów
Dr. Łukasz Wacławik, ekspert od ubezpieczeń społecznych przekonuje, że rząd mógłby zmodyfikować mechanizm waloryzacji i wprowadzić podwyżki kwotowo-procentowe. Dzięki temu do portfeli seniorów trafi solidniejsza kwota.
Polacy są na razie zdani na waloryzację procentową, co oznacza, że im wyższa emerytura, tym bardziej odczuwalny wzrost świadczenia. Ale jeśli emerytura lub renta jest niska, to listonosz po waloryzacji przyniesie emerytom i rencistom niewiele więcej. To oznacza, że wzrost świadczenia wcale nie zrekompensuje rosnących wydatków, a taki jest przecież cel waloryzacji.
Ekspert z AGH proponuje inny mechanizm – podwyżki kwotowo-procentowe.
20 zł więcej według nowej waloryzacji. Wyższe minimalne świadczenie
Zdaniem dr Wacławika wszystkie świadczenia z ZUS można podnieść o poziom inflacji, ale najniższe rosłyby również o część kwotową np. 25 lub 33 proc. realnego wzrostu płac.
Jak podaje fakt.pl, gdyby ustalono część kwotową w wysokości inflacji i 33 proc. realnego wzrostu płac, taka minimalna, gwarantowana podwyżka mogłaby wynieść w przyszłym roku 90 zł brutto, czyli około 82 zł na rękę miesięcznie. Seniorzy dostaliby wtedy realnie około 20 zł miesięcznie więcej.
Świadczenia do 2600 zł brutto rosłyby o taką kwotę, a wyższe tylko procentowo, co byłoby dla seniorów korzystniejsze.
Prezydent Karol Nawrocki zaproponował jeszcze inne rozwiązanie – gwarantowaną podwyżkę o 150 zł brutto dla najbiedniejszych seniorów. „Polska w XXI wieku zasługuje na to, by najniższa emerytura wynosiła co najmniej 2 tys. zł i ten projekt właśnie do tego zmierza” – tłumaczył kierując projekt ustawy do Sejmu.
Gdyby ustawa szybko weszła w życie, jeszcze w 2026 roku minimalna emerytura wynosiłaby około 2030 zł.












