– Nie sądzę, żeby zasłużył na przerwę. Nie sądzę, żebyśmy znowu dali się nabrać na zapewnienia i obietnice. Prezydent Rosji Władimir Putin dał to jasno do zrozumienia. Nadal realizujemy cele specjalnej operacji wojskowej. Są one dobrze znane wszystkim. Nigdy ich nie zmieniliśmy, w przeciwieństwie do zygzaków i wykrętów Zełenskiego oraz jego europejskich mocodawców – stwierdził Siergiej Ławrow na konferencji prasowej po rozmowach z libańskim ministrem spraw zagranicznych i emigrantów Youssefem Rajim.
Siergiej Ławrow: Cel Zełenskiego jest bardzo prosty
Przypomnijmy, że w niedzielę (11 października) Donald Trump ogłosił „natychmiastowe zawieszenie broni w obszarze energetyki” między Rosją i Ukrainą.
Warto podkreślić, że parę godzin po wpisie Trumpa Rosja zaatakowała elektrownię w Charkowie. „22 osoby zostały ranne na przedmieściach Charkowa w następstwie rosyjskiego ataku rakietowego. (…) Zginął 16-letni chłopiec, 19-letnia dziewczyna i 51-letnia kobieta” – napisał szef władz obwodowych Ołeh Syniehubow.
Wołodymyr Zełenski w rozmowie z portalem Axios przyznał, że był zaskoczony deklaracją amerykańskiego przywódcy. – Jeśli Rosjanie zgodzą się na rozejm energetyczny, Ukraina również wyrazi zgodę. Jeśli prezydent Trump wynegocjował to z Putinem, proszę nam powiedzieć, kiedy zawieszenie broni się rozpoczyna – powiedział dziennikarzom.
Według Ławrowa reakcja Zełenskiego świadczy jedynie o tym, że „bardzo chce wykorzystywać wszelkie wypowiedzi, inicjatywy i pomysły pojawiające się w przestrzeni publicznej, by wszelkimi sposobami zabiegać o przerwę w walkach”.
– Cel jest jeden i bardzo prosty: Zełenski chce zyskać na czasie. Powiedział, że jest nawet gotowy przeprowadzić wybory prezydenckie, jeśli da mu się dwa miesiące na zebranie sił. W tym czasie Europa będzie mogła zasilić go nową bronią, aby mógł kontynuować wojnę terrorystyczną z narodem rosyjskim – podsumował rosyjski minister.
Słowa Ławrowa skomentował minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. „Zełenski nie zasłużył na wytchnienie w prowadzeniu działań wojennych” – mówi zbrodniarz wojenny. Ławrow zasłużył już jednak na miejsce w pierwszym rzędzie przed Specjalnym Trybunałem ds. Zbrodni Agresji przeciw Ukrainie. Im bardziej niedorzeczne i cyniczne komentarze, tym więcej dowodów dla Trybunału” – napisał na portalu X.
Rosja nie chce rozejmu, a… pokoju
W sobotę (10 października) Trump zarzucił Zełenskiemu, że atakami na rafinerie w Rosji chce przysparzać problemów światu. „Już czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta” – stwierdził prezydent USA.
– Przede wszystkim – z całym szacunkiem dla prezydenta Trumpa – to nasze społeczeństwo, nasi obywatele decydują o wyborze takiego czy innego przywódcy – powiedział Zełenski w wywiadzie telewizyjnym dla ABC News. Wołodymyr Zełenski również zadeklarował, że Ukraina może zorganizować wybory prezydenckie, jeśli Rosja zgodzi się na 60 dni całkowitego zawieszenia broni.
Rosja odrzuciła ten pomysł. – Zarówno prezydent Putin, jak i urzędnicy innego szczebla wielokrotnie mówili, że nie chcemy rozejmu. Chcemy długoterminowego pokoju i jesteśmy gotowi uczynić wszystko, co możliwe, by go osiągnąć – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Warto podkreślić, że ukraińskie prawo zabrania organizacji wyborów w czasie stanu wojennego. Zełenski już wielokrotnie powtarzał, że ich przeprowadzenie wymaga długotrwałego rozejmu. Kreml z kolei cały czas podważa legitymację ukraińskiego prezydenta, ale odrzuca możliwość bezwarunkowego zawieszenia broni.












