W polskim systemie ubezpieczeń społecznych łącznie zarejestrowanych jest już rekordowa liczba obcokrajowców – 1,329 mln osób. W maju ich liczba zwiększyła się o niemal 13 tysięcy osób (dokładnie o 12,9 tys.). Ponad 10 tysięcy osób z tej puli (około 10,16 tysięcy) to obywatele Ukrainy.
To bardzo dobre wieści dla przyszłych emerytów. Tempo przyrostu przypisu składek na ubezpieczenie emerytalne w poprzednim roku jest jednym z dwóch głównych parametrów branych pod uwagę przy corocznej waloryzacji składek w ZUS – tzw. „czerwcowej waloryzacji”.
Obcokrajowcy w koljece po 800+. Nikt nie chce stracić tego świadczenia
Wśród 1,329 mln cudzoziemców płacących składki do ZUS, 891,5 tys. to Ukraińcy. Z innych krajów pochodzi tylko 437,7 tys. z nich. To gównie Białorusini, Gruzini, obywatele krajów azjatyckich, Indii, Kolumbii czy Filipin.
Skad się nagle wziął taki skokowy wrost cudzoziemców w polskim systemie ubezpieczeniowym? Prawdopodobnie jest to bezpośrednia konsekwencja wejścia w życie przepisów uzależniających wypłatę świadczenia wychowawczego 800+ od legalnej pracy w Polsce.
Po wejściu w lutym 2026 roku w życie nowych przepisów, aby zachować prawo do wsparcia, tysiące obywateli Ukrainy i innych państw musiało podjąć legalną pracę i zarejestrować się w systemie – stąd systematyczny wzrost liczby zgłoszeń do ZUS w kolejnych miesiącach. Ale i tak między lutym a majem 2026 przyznano tylko 50,5 tys. świadczeń 800+ rodzinom z Ukrainy, czyli o ponad 66 proc. mniej niż jeszcze na początku 2026 roku.
Obawy Polaków wobec cudzoziemców. Chodzi o niską czy wysoką konkurencyjność?
Choć coraz większa liczba pracujących w Polsce obcokrajowców legalnie zgłoszona do ZUS jest w interesie Polaków, ich obecności w Polsce ciągle towarzyszy niepokój.
Z raportu przygotowanego w 2024 roku przez Polski Instytut Ekonomiczny wynika, że prawie co trzeci badany Polak uważa, że cudzoziemcy nie stanowią konkurencji dla polskich pracowników, ale zdaniem blisko 60 proc. ankietowanych cudzoziemcy są konkurencją dla polskich pracowników wykonujących proste prace. Ankietowane osoby, które miały okazję pracować w zespole z cudzoziemcem, częściej niż ci którzy nie mają takiego doświadczenia, zgadzają się z opinią o niskiej konkurencyjności cudzoziemców dla pracowników z Polski.
Polacy akceptują obcokrajowców pracujących na budowach, kierowców, sprzedawców oraz pracowników gastronomii. Jednak im bardziej zawód wymaga poprawnej komunikacji, tym niższy jest poziom akceptacji. Zawody wymagające specjalistycznej wiedzy, takie jak adwokat czy lekarz, spotykają się z mniejszą akceptacją ze strony badanych Polaków.
Głównym powodem zatrudniania cudzoziemców jest wciąż niedobór polskich pracowników na rynku pracy, w tym osób o wymaganych kwalifikacjach. Przed zatrudnieniem cudzoziemców najczęściej polskie firmy powstrzymuje brak pewności czy będą pracownikami długoterminowymi.












