„Funkcjonariusze Straży Granicznej natrafili na 28 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę państwową. Podczas wyjaśniania okoliczności nielegalnego przekroczenia granicy przez te osoby i przeprowadzania szczegółowego rozpoznania przyległego terenu straż graniczna odkryła podziemne przejście zamaskowane pod mchem” – czytamy w piątkowym (21 sierpnia) komunikacie łotewskich służb.

Przejście znajdowało się około 20 metrów od granicy z Białorusią, w łotewskiej gminie Kapława. Jak informuje Straż Graniczna Łotwy, zatrzymane osoby „odesłano do kraju pochodzenia”. 

Zobacz wideo Referendum w sprawie Schengen? „Coś mu się stało. Stracił rozum”

Łotwa. Nielegalne podziemne przejścia

To drugi przypadek, w którym podziemny tunel został wykorzystany do nielegalnego przekroczenia granicy łotewsko-białoruskiej. Pierwszy tunel na Łotwie został odkryty na początku ubiegłego tygodnia w rejonie Silene.

Wówczas zatrzymano 15 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. Po odkryciu tunelu minister spraw wewnętrznych Janis Dombrava zarządził przeszukanie odcinka przygranicznego, w tym przy wykorzystaniu georadarów. Wcześniej migranci przedostawali się na terytorium Łotwy, wykorzystując luki lub nieszczelności w barierze granicznej, bądź przeskakując przez nią.

Nawet 80 proc. powierzchni województwa podlaskiego może znaleźć się w tzw. strefie ograniczonego rozwoju w związku z budową Tarcza Wschód. Co to oznacza dla regionu? – pisze Maciej Chołodowski na Wyborcza.pl

Operacja „Wilkołak”

W ostatnich tygodniach władze w Rydze informowały o nasilającej się presji migracyjnej, sterowanej przez reżim w Mińsku. W reakcji łotewski rząd poinformował w ubiegłym tygodniu o rozpoczęciu operacji „Wilkołak”. Jej celem jest powstrzymanie migrantów z krajów trzecich, głównie z Afryki i Bliskiego Wschodu.

– Straż graniczna zostanie wsparta przez wojsko, a do nadzoru zaangażowana zostanie również większa liczba dronów, śmigłowców oraz samolotów – zapowiadał premier Andris Kulbergs.

– Konieczny jest pełny nadzór za pomocą dronów przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu – dodał. Podkreślił też, że odkąd trwa pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę, granica łotewska jest wykorzystywana jako element wojny hybrydowej, prowadzonej przez Białoruś i wymierzonej w infrastrukturę na Łotwie.

 Od początku tego roku łotewscy funkcjonariusze udaremnili około 9,5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy łotewsko-białoruskiej (w 2025 r. odnotowano około 12 tys. takich przypadków).

Liderka białoruskiej opozycji w rozmowie z Wyborcza.pl: Łukaszenka opowiada, jak wspaniałe ma relacje z USA, ale rozumie, że Trump może szybko stracić do niego cierpliwość.

Strefa buforowa przy granicy z Białorusią

W ubiegłym tygodniu polski resort spraw wewnętrznych opublikował projekt rozporządzenia o przedłużeniu czasowego zakazu przebywania w strefie nadgranicznej przyległej do granicy państwowej z Białorusią. Miałby on zostać przedłużony o kolejne 90 dni – na wrzesień, październik i listopad.

Obecnie obowiązujące rozporządzenie o strefie objętej zakazem przebywania wzdłuż ponad 78 km granicy kończy się 31 sierpnia. W uzasadnieniu do projektu rozporządzenia napisano, że konieczność przedłużenia okresu obowiązywania tzw. strefy buforowej wynika z faktu wciąż realnych zagrożeń na polsko-białoruskim odcinku granicy państwowej.

Autorzy projektu, uzasadniając projekt, wskazali, że od początku roku do 27 lipca 2026 r. na całym odcinku granicy polsko-białoruskiej odnotowano 287 prób jej nielegalnego przekroczenia. W takim samym okresie 2025 r. było to 19 007, co oznacza 98-procentowy spadek. „Należy jednak zaznaczyć, że przedstawiony powyżej spadek liczby zdarzeń o charakterze migracyjnym nie oznacza trwałego ustania zagrożenia, a jedynie zmianę wektorów i metod działania strony białoruskiej” – napisano.

W uzasadnieniu podkreślono, że Białoruś nadal pozostaje państwem agresywnym wobec państw członkowskich UE i NATO, wspierającym Federację Rosyjską. Ponadto niepokojącym zjawiskiem pozostają przeloty przez granicę państwową bezzałogowych statków powietrznych oraz balonów meteorologicznych z terytorium Białorusi. 

Na przeważającej długości zakaz obejmuje pas 200 m od granicy na większości odcinka – 59,24 km, ok. 2 km w rejonie rezerwatów przyrody – 15,26 km i ok. 4 km w głąb kraju na odcinku 3,79 km w rejonie podmokłym. Strefa co do zasady nie obejmuje miejscowości i szlaków turystycznych – ograniczenia mają być jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców, turystów czy podmiotów prowadzących działalność zawodową. Zakaz obowiązuje od 13 czerwca 2024 r. i dotyczy tej części woj. podlaskiego, która przylega do granicy z Białorusią – zewnętrznej granicy strefy Schengen. 

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version