„Dobra wiadomość jest taka, że do niedzielnego najniższego poziomu Dunaju brakuje już tylko 9 centymetrów” – napisał Peter Magyar w czwartek 6 sierpnia na Facebooku. Dodatkowo synoptycy spodziewają się opadów deszczu na austriackich obszarach, z których woda spływa do rzeki.
Węgry uniknęły całkowitego wyłączenia elektrowni
Wzrost poziomu wody ma znaczenie dla elektrowni jądrowej Paks, która musi być nią chłodzona. Węgierski premier przekazał, że ostatnia z jej ośmiu turbin nadal pracuje i zaapelował do odbiorców przemysłowych oraz gospodarstw domowych o dalsze ograniczanie zużycia energii elektrycznej.
Produkcja energii w elektrowni jądrowej Paksu była stopniowo ograniczana w miarę jak poziom wody w Dunaju spadał do rekordowo niskich wartości. W ostatni weekend węgierskie władze i operator elektrowni MVM Paksi Atomeromu Zrt. ostrzegali, że całkowite zamknięcie elektrowni jest nieuniknione, a co za tym idzie, również wstrzymanie produkcji energii elektrycznej.
Wzrost poziomu wody w Dunaju
Rząd poinformował w czwartek na swojej stronie internetowej, że w ciągu ostatnich 24 godzin poziom wody w Dunaju w rejonie miejscowości Paks wzrósł o cztery centymetry, a trend wzrostowy się utrzymuje. Obecna moc elektrowni wynosi 226 megawatów. W normalnych warunkach siłownia generuje 2 tys. MW i wytwarza blisko połowę energii elektrycznej na Węgrzech.
Ministerstwo gospodarki i energii Węgier, opierając się na danych operatora systemu przesyłowego energii elektrycznej MAVIR, podało, że w środę o godzinie 19.45 szczytowe obciążenie systemu wyniosło 6750 megawatów, a w czwartek może osiągnąć 6700 megawatów.
Problem z suszą i rozwiązania
MVM wskazał, że głównymi przyczynami spadku poziomu wody w Dunaju są: pogłębianie dna rzeki oraz skutki globalnych zmian klimatu. Wcześniej firma informowała, że tegoroczne lato przyniosło długotrwałą suszę i fale upałów.
Elektrownia mogłaby działać nawet przy niższym poziomie rzeki, ale do tego potrzebna jest modernizacja. Obecnie trwają nad nią prace. „Rozpoczęto prace techniczne związane z głębszym ułożeniem rur ssących, a za kilka lat elektrownia jądrowa będzie mogła kontynuować produkcję nawet przy niższym niż obecny poziomie wody” – napisał operator.
Źródło: PAP













