-
W 2026 roku fale upałów i pożary lasów spowodowały drastyczne pogorszenie jakości powietrza, przez co wielu ludzi na świecie było narażonych na wysokie stężenia ozonu.
-
Ozon powstający przy powierzchni Ziemi z powodu emisji z transportu, przemysłu i pożarów negatywnie wpływał na zdrowie, zwłaszcza układ oddechowy.
-
Oprócz ozonu w powietrzu utrzymały się inne zanieczyszczenia, takie jak pyły PM10 i PM2,5, dwutlenek azotu, dwutlenek siarki i tlenek węgla.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ozon znajdujący się przy powierzchni Ziemi powstaje w wyniku reakcji zachodzących pod wpływem wysokiej temperatury i promieniowania słonecznego. Naturalnie gromadzi się w stratosferze, tworząc warstwę ozonową, która pochłania część promieniowania.
W procesie powstawania ozonu uczestniczą między innymi substancje emitowane przez samochody, przemysł oraz pożary lasów. Tak powstający ozon jest szkodliwy dla zdrowia – może podrażniać i uszkadzać płuca, utrudniać oddychanie oraz zwiększać ryzyko występowania ataków astmy i innych chorób układu oddechowego.
„Od początku roku niemal 40 proc. światowej populacji było narażonych na ekstremalnie wysokie stężenia ozonu, w tym 60 proc. byli to mieszkańcy Azji” – podano w raporcie CAMS.
Ozon zanieczyszcza powietrze
Według danych unijnej Służby Monitorowania Atmosfery Copernicus w okresie niespełna roku – od 1 stycznia do 15 września 2026 r. – 34 proc. mieszkańców Ziemi oddychało powietrzem o ekstremalnie złej jakości pod względem stężenia ozonu.
Kolejne 17 proc. mieszkańców świata było narażonych na bardzo złą jakość powietrza. Największe narażenie odnotowano w Azji, gdzie na wysokie stężenia ozonu wpływały m.in. rozwój przemysłu, transport, działalność gospodarcza, pożary lasów, a także celowe wypalanie pozostałości rolniczych.
„Stężenie ozonu troposferycznego może wzrastać w miesiącach letnich, kiedy stabilne warunki meteorologiczne i silniejsze promieniowanie słoneczne inicjują reakcje fotochemiczne prowadzące do powstawania ozonu, umożliwiając jego akumulację” – wyjaśnia CAMS.
Problem dotyczył również innych części świata. W Ameryce Północnej i Europie znaczna część mieszkańców doświadczała złej lub bardzo złej jakości powietrza. W Afryce istotnym źródłem zanieczyszczeń były pożary, spalanie odpadów rolniczych oraz dym powstający podczas gotowania. Dodatkowym problemem jest pył pochodzący z Sahary, który może być przenoszony przez wiatr nawet w kierunku Europy.
„Poziom narażenia na ozon na całym świecie utrzymuje się od wielu lat na stosunkowo stałym poziomie, pomimo stosowania środków ograniczających emisję” – czytamy w raporcie.
Inne zanieczyszczenia powietrza nie zniknęły
Problem zanieczyszczenia ozonem jest szczególnie trudny do rozwiązania, ponieważ jego powstawaniu sprzyjają zjawiska takie jak pożary, które trudno zatrzymać. Wysokie temperatury i długotrwałe fale upałów tworzą warunki, w których stężenie ozonu może szybko wzrastać. Dym z pożarów może być przenoszony przez wiatr na bardzo duże odległości, nawet między kontynentami.
Ozon nie jest jedynym zanieczyszczeniem, które wpływa na zdrowie ludzi i środowisko. Duże znaczenie mają również pyły zawieszone, przede wszystkim PM10 i PM2,5, które mogą przedostawać się do układu oddechowego.
Do najważniejszych zanieczyszczeń należą także dwutlenek azotu, dwutlenek siarki, tlenek węgla oraz różnego rodzaju związki chemiczne emitowane przez transport, przemysł, energetykę. Ich obecność w powietrzu może przyczyniać się do chorób układu oddechowego i krążenia oraz pogarszać ogólną jakość życia.


