-
W tanzańskim rezerwacie Ngorongoro znaleziono dziesięć martwych lwów, co określono jako masową śmierć tych zwierząt.
-
Za najbardziej prawdopodobną przyczynę uznano zatrucie toksyczną substancją, przy czym rozważane są różne źródła chemikaliów.
-
Ngorongoro jest jednym z najważniejszych obszarów ochrony lwów, a w ostatnich latach liczba tych zwierząt w rezerwacie maleje.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Śmierć zwierząt zgłosiła NCA, agencja odpowiedzialna za Obszar Chroniony Ngorongoro. To jedno z najważniejszych przyrodniczo miejsc nie tylko Tanzanii, ale całej Afryki. A już szczególnie ważne jest właśnie dla lwów, których w samym kraterze Ngorongoro jest ponad setka, a na całym szerokim obszarze rezerwatu – ponad 200. Ostatnie szacunki mówią jednak, że liczba lwów w tym miejscu spada.
Ngorongoro to turystyczna mekka drapieżnych kotów. Polują one tutaj na trasach migracyjnych dużych afrykańskich zwierząt kopytnych, zwłaszcza gnu, zebr, bawołów czy antylop. Ekosystem przez lata utrzymywał się w równowadze, która staje się jednak teraz niestabilna.
Lwy zginęły na skutek zatrucia toksyczną substancją
„Władze Obszaru Ochrony Przyrody Ngorongoro (NCAA) z przykrością informują opinię publiczną, że 18 września 2026 r. w rejonie Ndutu znaleziono dziesięć martwych lwów” – czytamy w oświadczeniu wydanym w sobotę późnym wieczorem. To niepokojąca sytuacja, gdyż nie wiadomo, co się stało. Wszystko wskazuje na działanie jakiejś trującej substancji.
Jest mało prawdopodobne, aby lwy masowo zatruły się trucizną występującą tu naturalnie. One dobrze wiedzą, co jeść, a czego nie jeść. Jest bardziej prawdopodobne, że ktoś wyłożył trutkę i doprowadził do masowego zgonu lwów. Możliwe też, że do zatrucia nie doszło poprzez działanie z premedytacją, ale lwy zginęły od jakichś substancji chemicznych stosowanych w rolnictwie i opryskach. Tak było przecież w czerwcu, gdy w słynnym kenijskim parku narodowym Amboseli zginęło 20 słoni zatrutych pestycydami.
Krater Ngorongoro jest częścią znacznie większego Ngorongoro Conservation Area (NCA). Od 1959 r. stanowi obszar chroniony, w którym dopuszczona jest jednak tradycyjna kultura pasterska Masajów i wypasu przez nich bydła. Oblicza się, że liczba ludzi zamieszkująca wygasły dawno krater wzrosła kilkunastokrotnie w ostatnich 60 latach i coraz częstsze są kontakty ludzi z lwami, lampartami czy słoniami.


