Nowy skład zostanie powołany najprawdopodobniej w poniedziałek, 22 czerwca. Według informacji przekazanych stacji przez warszawski ratusz w radzie nie będzie czynnych polityków.
Kandydaci zatwierdzeni, brakuje dokumentów
Polsat News podał, że prezydent Warszawy zaakceptował kandydatury w piątek. Do formalnego zakończenia procedury potrzebne są jeszcze m.in. zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego.
W nowej radzie mają znaleźć się urzędnicy oraz osoba z doświadczeniem w systemie ochrony zdrowia. Ratusz przedstawia zmiany jako element odpolitycznienia nadzoru nad miejskimi placówkami medycznymi.
Trzaskowski chce zmian także w innych spółkach
Rafał Trzaskowski zapowiedział wcześniej, że podobne zasady mają objąć nie tylko Szpital Południowy, ale także inne miejskie podmioty medyczne.
Prezydent stolicy deklarował, że w ich radach nadzorczych także nie będzie polityków. Zmiany mają zostać przeprowadzone jeszcze w czerwcu.
Poprzednią radę odwołano po publikacjach o szpitalu
Decyzja zapadła po serii publikacji, dotyczących możliwych nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Portal Zero.pl opisywał m.in. sposób rozliczania pracy Dawida Kacprzyka, byłego koordynatora SOR-u i byłego radnego KO oraz przypadki polityków, którzy mieli być przyjmowani szybciej niż inni pacjenci. W szpitalu miał również istnieć „salonik VIP”, w którym politycy spędzali czas w oczekiwaniu na badania.
Dotychczasowa rada nadzorcza odwołała wcześniej zarząd placówki. Następnie Rafał Trzaskowski zdecydował o wymianie samej rady.
Kontrole w Szpitalu Południowym trwają
Sprawę bada prokuratura. Kontrole prowadzą również Narodowy Fundusz Zdrowia, warszawski ratusz i Państwowa Inspekcja Pracy.
Samorząd lekarski wezwał z kolei do rozdzielenia czynnej działalności politycznej od zarządzania publicznymi placówkami medycznymi. Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie oceniła, że szpitale nie powinny być obszarem partyjnych wpływów.


