Wraz z początkiem września do historii przeszła druga odsłona pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), która obowiązywała od 17 do 31 sierpnia. Przypomnijmy, że podstawą reaktywowanego (“pierwszy” CPN funkcjonował od końca marca do końca czerwca) pakietu były dwa rozwiązania:


Tym samym 1 września stawka VAT na paliwa wróciła do standardowego poziomu, a ustalone przez rząd maksymalne ceny na stacjach przestały obowiązywać. Jak informowało radio RMF FM, we wtorek rano warszawscy kierowcy za litr popularnej “95” płacili 7,64 zł, podczas gdy dzień wcześniej było to 6,64 zł, czyli o 1 zł mniej. Jeszcze mocniej zdrożał diesel, który kosztował wczoraj 8,49 zł/l, a 31 sierpnia było to 7,31 zł.

Koniec CPN. Motyka „Rząd zrobił wszystko”


O wygaśnięciu pakietu CPN mówił we wtorek w „Faktach po Faktach” w TVN24 minister energii. Miłosz Motyka podkreślał, że rząd zrobił wszystko, by tak długo jak to możliwe chronić kierowców przed wysokimi cenami paliw.


Rząd, Ministerstwo Finansów zrobił wszystko, żeby najdłużej jak się tylko da – okres kilku miesięcy, plus te dwa tygodnie – chronić kierowców przed globalnym kryzysem cen paliw, za które nie odpowiada nikt w Polsce, nikt w Europie, tylko sytuacja na Bliskim Wschodzie. I to tam należy kierować – mówię o apelach z opozycji, m.in. prezesa Kaczyńskiego – sugestie i wnioski dotyczące kryzysu na rynku cen paliw – mówił w TVN24 szef resortu energii. – Wydaliśmy środki obywateli, w postaci 5 mld zł na to, by te ceny były niższe – dodał.


Z szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że pierwsza odsłona pakietu CPN kosztowała budżet państwa ok. 4,7 mld zł. Koszt drugiej odsłony pakietu szacowany jest na 495 mln zł.

Share.
Exit mobile version