-
W samolot Wołodymyra Zełenskiego, startujący z Mołdawii do Norwegii, prawie uderzył dron.
-
Rosyjskie drony wtargnęły we wtorek w przestrzeń powietrzną Mołdawii, co spowodowało zawieszenie przylotów i odlotów z lotniska w Kiszyniowie.
-
Do podobnej sytuacji doszło w grudniu 2025 r. na lotnisku w Dublinie, gdzie cztery wojskowe drony naruszyły strefę zakazu lotów podczas lądowania samolotu z Zełenskim.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Jego samolot o mało nie został uderzony przez drona, gdy miał wystartować z Mołdawii. Taka jest rzeczywistość, z którą się mierzy – powiedział premier Norwegii, przekazując mediom wiadomość o wtorkowym incydencie.
Z ustaleń BBC wynika, że w nocy z wtorku na środę rosyjskie drony uderzyły w region przygraniczny między Mołdawią a Ukrainą.
Jak podaje Reuters, przyloty i odloty z lotniska w Kiszyniowie zostały we wtorek tymczasowo zawieszone w związku z wtargnięciem dwóch rosyjskich bezzałogowców w przestrzeń powietrzną Mołdawii. Z danych Flightradar24 wynika, że kilka samolotów lecących do stolicy lądowało na lotniskach poza Mołdawią lub zostało zmuszonych do wstrzymania lotów.
Mołdawia. Samolot z Wołodymyrem Zełenskim na pokładzie „niemal trafiony” przez drona
O szczegóły tej sprawy norweski nadawca publiczny NRK zapytał sekretarz stanu Bhanuję Rasiah z Kancelarii Premiera.
– Wczoraj w przestrzeni powietrznej nad Mołdawią wystąpiło zagrożenie ze strony dronów, co spowodowało opóźnienie samolotu Zełenskiego lecącego do Oslo. To właśnie z takimi zagrożeniami musi się on zmagać każdego dnia. Nie wiadomo, jak blisko jego samolotu znajdowały się drony – przekazała mediom przedstawicielka rządu.
Norweski minister finansów Jens Stoltenberg potwierdził, że przylot Zełenskiego do Oslo był opóźniony.
– Miały pojawić się pewne zagrożenia dla samolotu. Sam Zełenski przyznał, że miał problemy z wydostaniem się z Kiszyniowa – powiedział NRK Stoltenberg, dodając, że „nie zna wystarczająco dużo szczegółów, by powiedzieć coś więcej”.
Szef resortu wskazał, że prezydent Ukrainy opowiedział o zdarzeniu członkom norweskiego rządu podczas wtorkowego spotkania.
W rozmowach, skupionych między innymi wokół ukraińskiej obrony powietrznej, wziął udział również premier oraz minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide. W środę Zełenski uczestniczył w pogrzebie króla Haralda V i opuścił Norwegię po zakończeniu ceremonii.
Zarówno Biuro Prezydenta Ukrainy, jak i ukraińska ambasada nie odpowiedziały dotychczas na prośbę o komentarz do incydentu. Władze Mołdawii nie wydały komunikatu w tej sprawie.
Samolot z Zełenskim znów zagrożony. Incydent na lotnisku w Irlandii
Zdarzenie na lotnisku w Kiszyniowie nie jest pierwszym tego rodzaju incydentem. W grudniu 2025 r. do podobnej sytuacji doszło na lotnisku w Dublinie.
Cztery drony typu wojskowego naruszyły wówczas strefę zakazu lotów i zostały skierowane w miejsce, gdzie lądował samolot z prezydentem Ukrainy na pokładzie.
Irlandzki dziennik „The Journal” donosił wtedy, że maszyna podeszła do lądowania wcześniej, niż zakładano. Natomiast bezzałogowce dotarły na miejsce lądowania dokładnie o planowanym czasie.
„Irlandzkie służby bezpieczeństwa ustaliły, że drony na lotnisku w Dublinie były duże, niezwykle drogie, o specyfikacji wojskowej, a incydent można zakwalifikować jako atak hybrydowy” – przekazał „The Journal”.
Źródła: Reuters, AFP, NRK


