Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyleciał do Oslo z Mołdawii we wtorek (8 września) wieczorem. Wizyta w Norwegii ma związek z organizowanym w środę państwowym pogrzebem króla Haralda V.

– Wczoraj [we wtorek – red.] w przestrzeni powietrznej nad Mołdawią wystąpiło zagrożenie ze strony dronów, co opóźniło lot Zełenskiego do Oslo. Żyje z tymi zagrożeniami na co dzień. Nie wiadomo, jak blisko jego samolotu znajdowały się drony – przekazał w środę w rozmowie z norweskim nadawcą publicznym NRK sekretarz stanu Bhanuja Rasiah z biura premiera Norwegii.

Zobacz wideo Norwegowie żegnają króla Haralda V, „dziadka narodu”

Opóźniony lot Wołodymyra Zełenskiego. „Mówił o tym”

Wołodymyr Zełenski miał sam opowiadać o tym incydencie. – Mówił o tym wczoraj wieczorem, kiedy się z nim spotkaliśmy. Nie ośmielę się wdawać w szczegóły, ale samolot miał opóźnienie i pojawiło się zagrożenie dla tego samolotu – relacjonował w rozmowie z NRK norweski minister finansów, były szef NATO Jens Stoltenberg. 

We wtorek po południu resort obrony Mołdawii przekazał, że wykryto „nieautoryzowany wlot bezzałogowego statku powietrznego nadlatującego z kierunku Ukrainy”. Maszyna opuściła mołdawską przestrzeń po kilkunastu minutach i skierowała się do Rumunii, później jednak powróciła. Według MON dron rozbił się ostatecznie na obrzeżach miasta Mihaileni Vechi. 

Wojna w Ukrainie. Ataki dronowe na Kijów

Jedna osoba zginęła a jedna została ranna w środę w wyniku uderzenia rosyjskiego bezzałogowca w 8-piętrowy blok w Kijowie. Był to już drugi w tym dniu atak dronowy na cywilne budynki; ogółem poszkodowanych zostało 10 osób.

Ciężki dron odrzutowy trafił w 8-piętrowy blok w dzielnicy Dniprowska w piątek późnym popołudniem. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że po uderzeniu wybuchł tam pożar.

„Niestety, nadeszła informacja, że na skutek wrogiego ataku zginęła kobieta” – podały w komunikatorach stołeczne służby. W środę w godzinach porannych dron uderzył w 25-kondygnacyjny wieżowiec w dzielnicy Darnicka. Tam również wybuchł pożar. Rannych zostało dziewięć osób.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version