Władysław Kosiniak-Kamysz w poniedziałek (5 października) przyjechał do Świdnika, gdzie przedstawił plany dotyczące dalszego rozwoju obecności wojska na Lubelszczyźnie. – Województwo lubelskie jest jednym z dwóch [regionów – red.] – obok Podkarpacia – najbardziej doświadczonych alertami (RCB) i zagrożeniem. Też sytuacjami, które wymagają odporności społecznej i współdziałania, w tym władz lokalnych, wojskowych i państwowych, by móc pokazać, że Lubelszczyzna i Podkarpacie są bezpieczne – mówił szef MON.
Więcej wojska na Lubelszczyźnie
Wicepremier ocenił, że „Lubelszczyzna jest wysycona wojskiem, ale tych inwestycji będzie więcej”. Kilka dni temu podpisał bowiem dokumenty dotyczące kilku ważnych decyzji. Jedna z nich dotyczy formowania 18. Brygady Zmotoryzowanej, która wchodzi w skład 18. Dywizji Zmechanizowanej. – Będzie się rozwijać. Jest formowana na bazie infrastruktury 19. [Lubelskiej – red.] Brygady [Zmechanizowanej im. gen. dyw. Franciszka Kleeberga], która ma swoją siedzibę w Lublinie – powiedział szef MON.
Dowództwo brygady będzie zlokalizowane w powiecie opolskim, ale nie będzie to teren, który wcześniej wskazano w Poniatowej. – Odziedziczyliśmy po moich poprzednikach złą decyzję lokalizacyjną, błędną. Nie można stworzyć w miejscu kaźni, w miejscu męczeńskiej śmierci polskich żołnierzy – gdzie znaleziono ich szczątki – jednostki wojskowej z powodów po pierwsze etycznych, a z drugiego z powodów długotrwałych prac badawczych, które będą się odbywać na tym terenie – wyjaśnił Kosiniak-Kamysz.
Możliwe jest jednak pozyskanie innych gruntów. – I w powiecie Opole Lubelskie [opolskim] i w Poniatowej są 32 hektary od Lasów Państwowych możliwe do przekazania, ale też Starostwo Opola Lubelskiego deklaruje chęć przekazania szkoły z internatem – poinformował wicepremier.
Ponadto MON planuje, aby w Biłgoraju powstał batalion zmotoryzowany. – Część jednostek 18 Brygady Zmotoryzowanej będzie zlokalizowana po mojej decyzji w Biłgoraju. Wojsko będzie w Biłgoraju, wojsko będzie się rozwijać w Biłgoraju. Będziemy tam formować zarówno batalion zmotoryzowany, jak i również po dzisiejszej rozmowie jestem pewny, że obrona przeciwlotnicza będzie miała tam swoje miejsce – poinformował szef MON.
Na północy województwa, w tym w Łukowie będą rozwijane wojska dronowe, a w Świdniku – bazy śmigłowców. Wicepremier przypomniał, że w 2028 roku do Polski zaczną bowiem docierać m.in. śmigłowce bojowe AH-64E Apache.
Na terenie Sobieszyna ma zostać rozbudowana dęblińska Lotnicza Akademia Wojskowa, która otrzyma w tej miejscowości kilkadziesiąt hektarów. – Do tego dochodzą inwestycje w okolicach Kraśnika, gdzie jest miejsce bazowania Abramsów – dodał minister.
Priorytetowe inwestycje w dwóch województwach
Kosiniak-Kamysz będzie rozmawiał z szefem Sztabu Generalnego WP gen. Wiesławem Kukułą o tym, aby inwestycje w woj. lubelskim i podkarpackim były priorytetem w przyszłorocznym budżecie. – Przyspieszenie tych inwestycji jest to potrzebne dla mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia. Stanowi to o ich codzienności. Nie o przyszłości, tylko o ich codzienności – powiedział szef MON.
Patrioty na Lubelszczyźnie
Wicepremier kilka tygodni temu podjął decyzję o rozmieszczeniu jednej z polskich baterii systemu Patriot w regionie Lublina. – Pierwszy raz baterie Patriot pojawiły się na Lubelszczyźnie – powiedział Kosiniak-Kamysz. Decyzja ma dać poczucie bezpieczeństwa mieszkańcom oraz zabezpieczyć ruch lotniczy.
Źródło: PAP













