W skrócie
-
Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło, że fotografia z obchodów Poznańskiego Czerwca 1956 została zmodyfikowana za pomocą sztucznej inteligencji i niezamierzenie usunięto napis z koszulki mężczyzny ze zdjęcia.
-
MON wyjaśniło, że celem było wyłącznie poprawienie technicznej jakości zdjęcia, a nie ingerencja w jego treść, i przeprosiło za powstałą sytuację.
-
Wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podziękowała za zwrócenie uwagi na problem i zaprosiła mężczyznę ze zdjęcia na kawę w MON.
Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka brała w niedzielę udział w obchodach Czerwca 1956 r., którego rocznica przypadła właśnie na 28 czerwca. Z tej okazji wiceszefowa resortu opublikowała na platformie X wpis.
„Dla mnie, dziewczynki z poznańskich Jeżyc, Czerwiec ’56 to nie tylko historia – to moje DNA. Odwaga, niezależność i lekcja przedsiębiorczości z zakładów Cegielskiego kształtowały mój charakter”- czytamy pod zamieszczonym przez Sobkowiak-Czarnecką zdjęciem.
Afera ze zdjęciem wiceminister. Burza w sieci
Fotografia szybko przykuła uwagę internautów, w szczególności polityków opozycji. Zauważyli oni, że jeden element zdjęcia wygląda nienaturalnie.
„Szacunek za udział w uroczystościach, ale z jakiego powodu przerobiła pani zdjęcie w AI, żeby usunąć napis „Narodowcy RP” na koszulce mężczyzny, który stoi za panią?” – zapytał Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
MON odpowiada na zarzuty. „Przepraszamy za zaistniałą sytuację”
Sprawa doczekała się reakcji przedstawicielki MON. Karolina Wasilewska przyznała, że zdjęcie zostało zmodyfikowane.
„W celu poprawy jakości (zdjęcia) wykorzystaliśmy narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Niestety, w trakcie tego procesu doszło do niezamierzonej modyfikacji elementów fotografii, w wyniku czego powstała wersja odbiegająca od oryginału” – wyjaśniła dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji Ministerstwa Obrony Narodowej.
Wpis na oficjalnym koncie MON został opatrzony oryginalnym zdjęciem dostarczonym przez organizatorów wydarzenia.
„Przepraszamy za zaistniałą sytuację” – dodała Wasilewska, podkreślając, że zamiarem resortu była „wyłącznie poprawa jakości technicznej zdjęcia, a nie ingerencja w jego treść”.
W reakcji na wpisy Kurzejwskiego i Cenckiewicza sama Magdalena Sobkowiak podziękowała politykom za zwrócenie uwagi na problem. Zwróciła się także do mężczyzny uchwyconego na fotografii.
„A Pana ze zdjęcia zapraszam na kawę w MON i do zobaczenia na kolejnych uroczystościach” – skwitowała.


