Liderka Polski 2050 i ministerka funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pod koniec lipca spotkała się z Łukaszem Gibałą i radnymi klubu Kraków dla Mieszkańców. Na portalu X przekazała, że była to „dobra rozmowa” o „prawie mieszkańców do decyzji ws. Airbnb [chodzi o najem krótkoterminowy – red.] i o ustawie metropolitalnej”. „Ciąg dalszy nastąpi” – zapowiedziała wówczas tajemniczo Pełczyńska-Nałęcz.
Radny Łukasz Gibała, w przeszłości poseł Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota, w ostatni piątek ogłosił, że wystartuje w przedterminowych wyborach prezydenta miasta. To czwarty raz, gdy będzie ubiegał się o to stanowisko. Uważany jest obecnie za faworyta wyścigu o fotel w ratuszu.
PAP: Polska 2050 może poprzeć Łukasza Gibałę
Z nieoficjalnych ustaleń PAP wynika, że nie jest wykluczony scenariusz, w którym Polska 2050 poparłaby kandydaturę Łukasza Gibały. Politycy ugrupowania podkreślają, że taka decyzja nie została jeszcze formalnie podjęta, jednak obie strony łączą wspólne tematy i „brak poważniejszych rozbieżności”.
– Planujemy kolejne spotkania. Według mojej (…) wiedzy na ten moment nie ma innego kandydata, z którym chcielibyśmy rozmawiać, choć do oficjalnego poparcia jeszcze daleka droga. Decyzja przed nami, ale rzeczywiście sposób myślenia Gibały jest blisko naszego myślenia politycznego – tłumaczył jeden z rozmówców Polskiej Agencji Prasowej.
Pierwotnie kandydatem Polski 2050 na stanowisko prezydenta Krakowa miał być szef jej klubu parlamentarnego Paweł Śliz. W ostatni poniedziałek polityk przekazał jednak Polskiemu Radiu 24, że nie zamierza startować.
Wybory prezydenckie w Krakowie
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowie odbędą się 27 września br. Ma to związek z majowym referendum, w którym mieszkańcy miasta odwołali Aleksandra Miszalskiego (KO) z funkcji prezydenta. W wyborach samorządowych w 2024 r. radny Łukasz Gibała był głównym rywalem kandydata KO. Ostatecznie wygrał wtedy Miszalski, pokonując Gibałę w drugiej turze zaledwie o ok. 5,4 tys. głosów.
Decyzja Polski 2050 o poparciu Łukasza Gibały mogłaby zwiększyć napięcia w obozie rządzącym. O fotel prezydenta Krakowa walczą bowiem także m.in. senatorka Monika Piątkowska (popierana przez Koalicję Obywatelską i PSL) oraz posłanka Daria Gosek-Popiołek z klubu Nowej Lewicy. Taki krok Polski 2050 nie byłby jednak zaskoczeniem, bo od dłuższego czasu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pozycjonuje swoją partię jako wewnętrznego krytyka w koalicji rządzącej.
Ubieganie się o funkcję prezydenta Krakowa zadeklarowali dotąd także m.in. były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś, Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Dwernicki (PiS), jeden z inicjatorów referendum odwoławczego prezydenta miasta – Jan Hoffman, Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Partia Razem), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska), Marta Ratuszyńska (ugrupowania Dobry Radom), Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski), były radny Krakowa Łukasz Wantuch.
Zawirowania w Polsce 2050
Polska 2050 to partia centrowa, którą Szymon Hołownia powołał po zajęciu trzeciego miejsca w wyborach prezydenckich w 2020 r. – uzyskał wówczas 13,87 proc. głosów. W wyborach parlamentarnych w 2023 roku partia wystartowała w koalicji z PSL-em jako Trzecia Droga, która uzyskała ostatecznie 14,4 proc. głosów.
Trzecią Drogę rozwiązano w czerwcu 2025 r. Od tej pory w sondażach Polska 2050 i PSL są analizowane oddzielnie. Większość ostatnich badań wskazuje, że obie partie pod względem poparcia znajdują się poniżej progu wyborczego.
Po styczniowych wewnętrznych wyborach przewodniczącą ugrupowania została ministerka funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W połowie lutego br. w partii doszło do rozłamu, w wyniku którego minister klimatu Paulina Hennig-Kloska wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie, tworząc nowy klub parlamentarny Centrum.
Współautor: Patryk Barej / PAP


