Wydarzenie ma upamiętniać 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych. Organizowane jest w dniu 80. urodzin amerykańskiego prezydenta. Jak informował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, oprócz udziału w gali prezydent Nawrocki spotka się także z Donaldem Trumpem „w cztery oczy”.
Nawrocki zaproszony do Białego Domu na galę UFC. „To nie jest okazja do ustaleń”
Przydacz przekazał również, że prezydenci będą rozmawiać o „zasadniczych sprawach dotyczących polskiego bezpieczeństwa, stosunkach dwustronnych i współpracy energetyczno-gospodarczej”. Premier Donald Tusk stwierdził podczas rozmowy z dziennikarzami w Sejmie, że nie spodziewa się niczego po wizycie Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych.
Szef sejmowej Kancelarii także wyraził wątpliwości, czy w takich okolicznościach wizyty, podczas gali MMA Nawrockiemu uda się cokolwiek ustalić. – To nie jest okazja do ustaleń, tylko to będzie raczej impreza, której gospodarz chce się dobrze bawić – stwierdził.
Siwiec stwierdził jednocześnie, że przyjęcie zaproszenia przez prezydenta Polski było dobrą decyzją. -Więcej relacji to jest dobrze, mniej relacji to jest źle – ocenił.
Szef Kancelarii Sejmu o gali: Mordobicie. Krem ma się lać
W czwartek (11 czerwca) ws. wyjazdu Nawrockiego do USA głos zabrał także prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak stwierdził, udział w prywatnej uroczystości amerykańskiego przywódcy może pomóc w umocnieniu relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi.
– To, że pan prezydent został zaproszony na tę prywatną uroczystość, (…) to bardzo dobrze. Natomiast moja ocena tych walk, tego sportu… została sformułowana w niedawnym wywiadzie. Ja nawet lubię oglądać sporty walki, ale takie, w których funkcjonują jakieś zasady, związane z tradycją rycerską. Bokser, który obala na ziemię uderzeniem swojego przeciwnika, nie rzuca się na niego i nie bije go dalej. To jest ta tradycja. Natomiast w MMA tego nie ma i ja w związku z tym nie poważam tego sportu – powiedział lider opozycji, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.
– Donald Trump, który kończy 80 lat i jest prezydentem kraju, który świętuje 250 lat istnienia, urządza z tej okazji mordobicie. Krew się ma lać – skomentował z kolei szef Kancelarii Sejmu.
Według Marka Siwca prezydent Nawrocki będzie pasował do charakteru imprezy. – Jeżeli będzie tam to mordobicie, którego ja nie rozumiem, to myślę, że prezydent Nawrocki może być atrakcyjnym uczestnikiem tego wydarzenia, bo on jednak z tym boksem coś miał wspólnego. On się z tym wręcz afiszuje – stwierdził.












