Narodowy Bank Polski (NBP) konsekwentnie zwiększa swoje rezerwy złota. Na koniec czerwca w skarbcach i zagranicznych depozytach znajdowało się już 632,4 tony kruszcu, którego wartość przekracza 308 mld zł.


Jak poinformował podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP prof. Adam Glapiński, bank centralny nie zamierza na tym poprzestać. Celem pozostaje zgromadzenie 700 ton złota, co – jak podkreśla – ma zwiększyć bezpieczeństwo państwa i wiarygodność polskiej waluty.

Rezerwy złota systematycznie rosną


W ciągu zaledwie miesiąca zasoby złota Narodowego Banku Polskiego zwiększyły się o 18,5 tony. Od momentu rozpoczęcia strategii rozbudowy rezerw w 2018 r. bank kupił już łącznie 529 ton kruszcu, dzięki czemu Polska znalazła się w gronie dziesięciu państw posiadających największe zasoby złota na świecie.

– Naszym celem pozostaje dalsze zwiększanie zasobów złota do 700 ton. Jako zarząd uznaliśmy, że będzie to wzmacniało bezpieczeństwo Polski i wiarygodność naszej waluty – powiedział Adam Glapiński.


Prezes NBP podkreślił również, że zakupy są realizowane stopniowo i z uwzględnieniem sytuacji na rynku.

– Konsekwentnie kupujemy złoto, korzystając z maksymalnie niskich cen, z obniżek notowań złota, które ostatnio miały miejsce. Ciułamy to złoto aż do poziomu 700 ton – zaznaczył.

Ile warte jest polskie złoto?


Według danych NBP zgromadzone rezerwy są obecnie warte około 308 mld zł. Bank wyliczył również, że niezrealizowany zysk z posiadanych zasobów wynosi już 127,5 mld zł.


Jak wyjaśnił szef banku centralnego, jest to różnica między obecną wartością rynkową złota a średnią ceną, po której NBP kupował kruszec.


Najważniejsze dane dotyczące rezerw złota:


  • 632,4 tony – całkowite zasoby złota NBP,

  • 308 mld zł – szacunkowa wartość rezerw,

  • 127,5 mld zł – niezrealizowany zysk z wyceny,

  • 104,7 tony – ilość złota przechowywanego obecnie w Polsce,

  • 700 ton – cel wyznaczony przez zarząd NBP.

Więcej złota trafi do Polski


Obecnie część polskich rezerw znajduje się w zagranicznych skarbcach, m.in. w Banku Anglii w Londynie oraz Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku. Jak poinformował Adam Glapiński, w czerwcu przeprowadzono tam rozszerzone kontrole polskiego złota.

– W czerwcu zostały przeprowadzone dwie rozszerzone inspekcje polskiego złota przechowywanego w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku oraz Banku Anglii w Londynie – poinformował prezes NBP.


Kontrole objęły losowo wybrane sztaby i potwierdziły zgodność oznaczeń oraz ich rzeczywistą masę. Według prezesa banku nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości związanych z bezpieczeństwem przechowywania rezerw.


Docelowo większa część polskiego złota ma trafić do kraju. Ma to być możliwe po zakończeniu przebudowy siedziby Narodowego Banku Polskiego w Warszawie, gdzie powstaje nowoczesny skarbiec. Jak zapowiedział Glapiński, będzie to jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów na świecie, przygotowany na dalszy wzrost krajowych rezerw złota.

Share.
Exit mobile version