-
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że obecnie nie ma informacji o polskich obywatelach, którzy ucierpieli w wyniku powodzi w Nepalu.
-
Nepalska policja przekazała, iż w wyniku powodzi na północy kraju zginęło co najmniej 95 osób, a za zaginionych uznaje się setki turystów.
-
Według doniesień powódź spowodowana trzęsieniem ziemi niszczyła całe wioski, infrastrukturę oraz doprowadziła do licznych ofiar zarówno w Nepalu, jak i Tybecie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Obecnie polska służba konsularna nie posiada informacji o obywatelach polskich, którzy mieliby ucierpieć w wyniku powodzi w Nepalu – przekazało dziennikarzom polskie MSZ.
Podkreśliło, że konsul RP w New Delhi i konsul honorowy RP w Katmandu na bieżąco monitorują sytuację i natychmiast podejmą działania, gdyby pojawiły się informacje o poszkodowanych obywatelach polskich.
Powódź błyskawiczna w Nepalu. Setki zagranicznych turystów wśród zaginionych
Nepalska policja poinformowała w środę, że w wyniku potężnej powodzi błyskawicznej na północy kraju zmarło co najmniej 95 osób. Nepalskie Ministerstwo Turystyki podało, że 579 turystów uznaje się za zaginionych. Ze względu na dużą liczbę ofiar śmiertelnych może być znacznie więcej.
Aktualnie mówi się o 466 zagranicznych turystach z 28 państw.
Według agencji Associated Press, powołującej się na nepalskie władze, wśród nich jest 105 obywateli Indii, a także obywatele innych krajów, w tym Stanów Zjednoczonych (54), Wielkiej Brytanii (33) i Malezji. Resort spraw zagranicznych Korei Południowej podał, że za zaginionych uznaje się ośmiu obywateli tego państwa.
Trzęsienie ziemi, lawina, a potem powódź. Całe wioski zrównane z ziemią
Minister spraw zagranicznych Nepalu Shisir Khanal powiedział, że według wstępnych doniesień do kataklizmu doszło w wyniku trzęsienia ziemi, które spowodowało lawinę, a ta doprowadziła do powodzi.
Z powodu żywiołu ucierpiały szczególnie obszary Syapru Besi i Timure w górzystym dystrykcie Rasuwa, zamieszkanym przez około 50 tys. osób. Władze wezwały mieszkańców okolic rzeki Bhote Koshi, by ewakuowali się na wyżej położone tereny.
Szef władz dystryktu Narendra Pariyar powiedział agencji Reutera, że pojawiły się doniesienia, iż powódź zrównała z ziemią całe wioski. Nepalskie Ministerstwo Zasobów Wodnych poinformowało, że woda zniszczyła m.in. hydroelektrownie, drogi i mosty, przez co w regionie doszło do przerw w dostawach prądu.
Premier Nepalu Balendra Shah poinformował, że do pomocy w akcji wysłano zespoły ratownicze, a także policję i wojsko.
Powódź w Nepalu. Ofiary i zaginieni również w Tybecie
Po drugiej stronie granicy, w dystrykcie Gyirong w kontrolowanym przez Chiny Tybecie, pojawiły się doniesienia o „wielu ofiarach” i zaginionych. Masy uwolnionej przez powódź ziemi osunęły się tam na przejście graniczne – podała chińska agencja Xinhua.
Przywódca Chin Xi Jinping zaapelował o podjęcie wszelkich wysiłków na rzecz poszukiwania zaginionych oraz wezwał do wzmocnienia systemów monitorowania i wczesnego ostrzegania przed klęskami żywiołowymi.
Rzeka Bhote Koshi bierze swój początek w kontrolowanym przez Chiny Tybecie, po czym jej wody płyną przez Nepal i Indie. W 2025 r. wskutek wezbrania wód tej rzeki zginęło dziewięć osób, a 24 zaginęły. Zniszczony został Most Przyjaźni, łączący Nepal z Chinami, na wiele miesięcy paraliżując handel i transport między państwami. Przyczynę tamtej katastrofy przypisano osuszeniu jeziora polodowcowego w Tybecie.
-
Pojawili się znikąd. Seria nietypowych incydentów w Nowym Jorku
-
Jechali pod prąd, uderzyli w radiowóz. Polak wśród ofiar wypadku w Anglii


