-
Alternatywa dla Niemiec po raz pierwszy prowadzi w sondażu wyborczym w Berlinie z 19-procentowym poparciem, wyprzedzając CDU i Zielonych o jeden punkt procentowy.
-
Wśród kandydatów AfD do parlamentu Saksonii-Anhalt znaleziono byłego funkcjonariusza Stasi oraz osoby powiązane ze środowiskiem neonazistów.
-
11 lipca burmistrz Berlina Kai Wegner wycofał się z ubiegania o reelekcję po ujawnieniu informacji o nieprawdziwych deklaracjach związanych z blackoutem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Kolejne miejsca w sondażu zajmuje chadeckie CDU (18 proc.) oraz Zieloni (18 proc.). Następna w Berlinie jest Lewica z wynikiem 16 proc., popularna szczególnie we wschodniej części miasta.
Próg pięciu procent przekracza jeszcze socjaldemokratyczne SPD z poparciem na poziomie 13 proc.
Przełomowy sondaż przed wyborami. AfD numerem jeden w Berlinie
AfD w ostatnich miesiącach zyskuje w Berlinie na popularności. Rok temu w wakacje ugrupowanie mogło liczyć na ok. 15 proc. głosów wyborców ze stolicy.
Wśród kandydatów prowadzącej w sondażach przed wyborami do parlamentu Saksonii-Anhalt partii jest były funkcjonariusz Stasi, służby bezpieczeństwa NRD, a także osoby powiązane ze środowiskiem neonazistów – ujawnił w czwartek „Der Spiegel”.
Według tygodnika czołowy polityk AfD w regionie Ulrich Siegmund zabiega o przyjazny wizerunek, a jego nieustanny uśmiech odwraca uwagę od radykalnego programu partii oraz sylwetek jej kandydatów.
Jak podał „Der Spiegel”, który prześwietlił kandydatów AfD we wszystkich okręgach wyborczych w landzie, wśród nich jest m.in. były funkcjonariusz Stasi. 78-letni Frank-Ronald Bischoff był kapitanem służby bezpieczeństwa, a w ostatnim okresie swej działalności „oficerem do zadań specjalnych”.
„Tacy informatorzy należeli do elity Stasi: z reguły byli to niezwykle niezawodni towarzysze, którzy zostali wprowadzeni na przykład do administracji w celu inwigilacji swoich kolegów” – twierdzi „Der Spiegel”.
Kai Wegner rezygnuje po aferze. AfD liczy na historyczne zwycięstwo w Berlinie
Obecnie w Berlinie rządzi koalicja CDU/SPD.
11 lipca reprezentujący chadeków burmistrz Kai Wegner zrezygnował z ubiegania się we wrześniu o reelekcję. To konsekwencja ujawnienia przez media, że polityk kłamał na temat swoich działań w trakcie styczniowego blackoutu na południu miasta.
Wybory w Berlinie odbędą się 20 września. W tym samym dniu głosować będą także mieszkańcy Meklemburgii-Pomorza Przedniego, a dwa tygodnie wcześniej Saksonii-Anhalt.
W obu tych landach AfD jest zdecydowanym liderem sondaży i liczy już we wrześniu na pierwsze w swojej historii przejęcie władzy na poziomie kraju związkowego.
-
AfD na czele w najnowszym sondażu. Rządzący z rekordowo niskim wynikiem
-
Niemcy szykują się na triumf AfD. „Nie wolno ulegać pokusie”












