-
Niemiecki rząd planuje największe od dekad reformy systemu finansowego, dotyczące podatków, rynku pracy i emerytur, nakładając większy ciężar podatkowy na osoby bogatsze, a biedniejszym zapewniając ulgę.
-
Celem reform jest pobudzenie gospodarki poprzez ograniczenie biurokracji, zmniejszenie obciążeń podatkowych przedsiębiorstw oraz rodzin, podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat i wprowadzenie zmian w rozliczeniach firm oraz zwolnieniach lekarskich.
-
Działania te są prowadzone w kontekście rosnącego poparcia dla Alternatywy dla Niemiec i zbliżających się wyborów w regionach, gdzie presja na rząd jest szczególnie duża.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Reformy mają na celu ożywienie słabnącej gospodarki Niemiec. Jednocześnie – jak zauważa agencja AFP – kanclerz Friedrich Merz stara się przeciwdziałać rosnącemu poparciu dla skrajnie prawicowej opozycji.
– Pracujemy nad zwiększeniem elastyczności naszych przedsiębiorstw – wyjaśnił Merz na konferencji prasowej w Berlinie, gdzie trwały długie rozmowy między centroprawicową frakcją CDU/CSU a jej koalicyjnym partnerem, centrolewicową SPD.
Podstawą zmian ma być ograniczenie biurokracji w niemieckich urzędach. Jak podkreślił Merz, prace mają dotyczyć ochrony systemu opieki społecznej i zmniejszenia obciążeń pracowników oraz firm poprzez obniżenie podatków.
Niemcy chcą zmian w emeryturach i podatkach. Zwiększają wiek emerytalny
„Program Ożywienia i Zatrudnienia” przewiduje obniżki podatku dochodowego o wartości 10 miliardów euro. W jaki sposób Niemcy zasilą ten budżet? Według przedstawionego planu finansowanie zostanie zapewnione wyższymi podatkami dla osób najbogatszych – najwyższa stawka podatku (powyżej progu 280 tys. euro dochodu rocznie) wzrośnie z 45 proc. do 47 proc.
– Najwięcej zarabiający w tym kraju wezmą więc większą część (ciężaru podatkowego – red.) – powiedział minister finansów i wicekanclerz Lars Klingbeil. – To sprawiedliwe, aby nasz kraj mógł iść naprzód – dodał.
Ulga podatkowa oznaczałaby, że przeciętna rodzina będzie miała o około 600 euro rocznie więcej do dyspozycji – poinformowała koalicja.
Z kolei w kwestii zmian emerytalnych wiek pozwalający na przejście na emeryturę ma zostać podniesiony do 67 lat.
Politycy zgodzili się również, aby ograniczyć obowiązki sprawozdawcze firm. Co więcej, pracownicy mają stracić prawo do otrzymania zwolnienia lekarskiego przez telefon, co ma zmniejszyć dużą liczbę dni chorobowych.
Rząd Niemiec pod presją. Merz przyznał ws. wyników sondaży
Wspomniane kwestie były omawiane w rządzie od miesięcy. Zdaniem Mariona Muehlbergera, starszego ekonomisty w Deutsche Bank, ogłoszony pakiet reform to „jeden z największych od dekad w Niemczech”.
Do dyskusji o zmianach dochodziło na tle utrzymujących się w tym czasie lepszych wyników prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD).
Presję na rząd potęgują zbliżające się wybory w regonach, gdzie AfD ma silniejsze poparcie. Do głosowania dojdzie 6 września w Saksonii-Anhalcie, a następnie 20 września w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Jeśli AfD wygra, będzie to jej pierwsze w historii przejęcie władzy na poziomie kraju związkowego.
– Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby przezwyciężyć strukturalną słabość naszego kraju w zakresie wzrostu gospodarczego. Jesteśmy pod presją z wielu stron – przyznał Merz.
Źródła: AFP, Reuters
-
„Niemcy zaczynają się denerwować”. Duńskie media o sukcesie Polski
-
Sprzedawali nielegalne paliwo w Niemczech. Transport szedł przez Polskę


