Z informacji Bilda wynika, że chodzi o stacje transformatorowe zlokalizowane w powiecie graniczącym z Polską, na obszarze Łużyckiego Zagłębia Węglowego, zaledwie 10-20 km od granicy. Policja ze względu na dobro śledztwa oficjalnie nie potwierdziła jeszcze ani dokładnego miejsca zdarzenia, ani charakteru znalezionych tam materiałów. Policja z Görlitz potwierdziła jedynie, że akcja jest prowadzona na północ od Budziszyna (niem. Bautzen).
List od podejrzanego o próby sabotażu
Również w piątek służby otrzymały list, którego autor przyznawał się do prób sabotażu sieci energetycznej w Nadrenii Północnej-Westfalii. Jako motyw swoich działań podał „niezmierzone cierpienie”, powodowane, jego zdaniem, przez wykorzystywanie paliw kopalnych. Krytykował również przemysł zbrojeniowy i ludobójstwo w Palestynie – przekazał portal Web.de. List śledczy uznali za autentyczny.
W mieszkaniu 48-latka znaleziono ślady po ładunkach. Policja przeprowadziła też rewizję w ciężarówce mężczyzny, która znajdowała się we wsi Niederzier, w pobliżu Hambach Forest – prastarego lasu, który wycięto na potrzeby kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Między 2012 a 2018 rokiem aktywiści wielokrotnie prowadzili okupację lasu.
Chałupnicze rakiety w pobliżu granicy
W ostatnim tygodniu doszło do kilku prób sabotażu sieci energetycznej w Brandenburgii i Nadrenii Północnej-Westfalii. W miniony wtorek celem ataku padła stacja elektroenergetyczna Turnow-Preilack przy położonej blisko polskiej granicy elektrowni Jänschwalde w Brandenburgii. Jak podaje „Märkische Allgemeine Zeitung”, sprawcy posłużyli się chałupniczo wykonanymi rakietami z materiałami wybuchowymi. Tamtejsza policja odnotowała uszkodzenia linii przesyłowych. Wezwane na miejsce służby zdołały zabezpieczyć i zneutralizować odnalezione ładunki.


