Na początku sezonu 2026 trener Nikola Grbić jasno określił, jaki ma plan na reprezentację Polski. Nie ma co ukrywać, w przypadku Serba, spojrzenie zdecydowanie wykracza poza najbliższy mecz. Uzupełniając jednak, że każde spotkanie jest istotne, ale często – wbrew powszechnej opinii – warto zaufać procesowi i planowi, który przygotował selekcjoner Polaków.


Pojawiło się kilka nowych, młodych twarzy w szerokim składzie reprezentacji Polski. Choć, jak można się było domyślić, już w końcowej fazie Ligi Narodów oraz nadchodzących mistrzostwach Europy, do gry wkroczą ci najbardziej znani.

– Ja wiem, że to będzie ostatni sezon, w którym zawodnik nie będzie z nami na całym dystansie. W kolejnym może się zdarzyć, że ktoś będzie miał dłuższą przerwę […] Tych, na których będę liczyć, będą z nami w kolejnym sezonie – powiedział Grbić podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie, przy okazji ogłoszenia listy powołanych.


Czyli lista z hasłem „Los Angeles 2028” będzie coraz węższa w nazwiska. To tyczyło się wielu siatkarzy, wśród nich zapewne można zapisać choćby postać Bartosza Kurka, którego obecnie w reprezentacji Polski nie ma.

– Mam w głowie szeroki obraz. Oczywiście są trzy rzeczy. Odpoczynek dla doświadczonych zawodników. Dać czas na regenerację, wolne, jakieś wakacje. Ci sami zawodnicy muszą się przygotować na końcowe fazy turniejów, w których chcemy wygrać. A w tym samym czasie muszę rozwijać tych młodych zawodników. Którzy będą przyszłością polskiej siatkówki. Mój cel, nasz cel, to Los Angeles 2028, ale musimy też kontynuować po tych igrzyskach. Rozwijać tych młodych zawodników, żeby oni byli gotowi kontynuować to, co robią obecnie Wilfredo Leon, Tomasz Fornal, Bartosz Kurek czy Mateusz Bieniek. I dlatego mam na uwadze te trzy rzeczy. Rozwijanie młodych, trochę wolnego dla doświadczonych, a w tym samym czasie kontynuować granie i wygrywanie, co nie jest łatwe – przyznał Grbić na starcie sezonu 2026, wyjaśniając, jaki ma plan na pracę z kadrą.


Wystarczy spojrzeć na grupę wicemistrzów olimpijskich z igrzysk w Paryżu (2024).


Kogo ze „srebrnych” zabrakło w sezonie 2026 w zespole? Lista jest długa: Marcin Janusz, Grzegorz Łomacz, Łukasz Kaczmarek, Paweł Zatorski, Norbert Huber, Bartosz Kurek, Mateusz Bieniek i ostatnio wykluczony Jakub Kochanowski.


A kto jest? Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka, Wilfredo Leon, Tomasz Fornal, Bartłomiej Bołądź.

Nikola Grbić gwarantem medali? Niesamowita seria reprezentacji Polski!


Serbski trener pracuje w reprezentacji Polski od początku 2022 roku. W przypadku Grbicia można śmiało przyznać, że czego nie dotknie się szkoleniowiec, zamienia w medal. Statystyka wskazuje jednoznacznie – w każdej z najważniejszych imprez (tj. igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata i Europy, Liga Narodów) Polacy pod batutą obecnego selekcjonera, stawali na podium.


Poczynając od rzeczonego 2022 rok: srebro MŚ i brąz VNL. Następnie rok 2023, zdecydowanie najbardziej udany dla Polaków – dwa złota, ME i Ligi Narodów. W 2024 roku za to brąz VNL i srebro w turnieju olimpijskim.


Poprzedni sezon? Złoto VNL i brązowe medale MŚ. Aż wreszcie obecny sezon i miejsce w finale Ligi Narodów. Niezależnie od koloru, będzie to 9 medal Polski za kadencji serbskiego selekcjonera.


Trudno się zatem dziwić, że Polacy są liderem rankingu światowego FIVB. Ten stan rzeczy trwa od kilku lat, z niewielkimi przerwami, które są jednak wkalkulowane w takie – długofalowe budowanie – i różne rozwiązania personalne m.in. podczas turniejów interkontynentalnych Ligi Narodów.


Nie jest zatem niespodzianką, że niezależnie od składu osobowego reprezentacji Polski, ta jest wskazywana w każdym możliwym miejscu, jako jeden z faworytów do gry o najcenniejsze laury. To nie tylko zasługa trenera-talizmanu Grbicia, ale z pewnością konsekwentnie budowana pozycja, właściwie od momentu wicemistrzostwa świata z… 2006 roku.


A pamiętajmy, że najważniejszą imprezą tego sezonu reprezentacyjnego, są mistrzostwa Europy. Walka o miano najlepszego zespołu Starego Kontynentu odbędzie się podczas turnieju w dniach 9-26 września.

Share.
Exit mobile version