-
Norweski kontrwywiad informuje o rosnącym zagrożeniu ze strony Rosji w kontekście działań wzdłuż norweskiej linii brzegowej.
-
Służby przekazują, że zbierane są informacje o norweskiej infrastrukturze, takich jak porty, kable komunikacyjne i rurociągi, co może służyć przygotowaniom do sabotażu.
-
PST apeluje o zgłaszanie nietypowych sytuacji związanych z aktywnością statków i obecnością w pobliżu ćwiczeń wojskowych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Norweski kontrwywiad (PST) poinformował, że służby państwowe z większym zainteresowaniem obserwują zagrożenia dla norweskich obszarów przybrzeżnych i morskich.
„Rosyjskie służby wywiadowcze od wielu lat uważnie monitorują norweskie i sojusznicze działania oraz potencjał wojskowy na terenie Norwegii. Nieustannie dążą do gromadzenia informacji o infrastrukturze, technologii i aktywności wzdłuż wybrzeża Norwegii. W ten sposób mogą mapować i identyfikować luki w zabezpieczeniach. Do ukrywania działań wywiadowczych aktorzy wykorzystują między innymi statki cywilne” – przekazano w komunikacie.
Norweski kontrwywiad ostrzega przed Rosją. „Bardzo duże zainteresowanie”
Więcej na ten temat mówił dyrektor PST w rozmowie z norweskim nadawcą publicznym NRK.
– Obserwujemy bardzo duże zainteresowanie Arktyką i regionami północnymi ze strony wielu krajów. Dotyczy to przede wszystkim Rosji, ale także Chin – stwierdził Jon Fitje Hoffmann.
Rosjanie mają dążyć do gromadzenia informacji na temat mapy norweskich portów, kabli komunikacyjnych oraz kilku tysięcy kilometrów rurociągów naftowych i gazowych.
– Może to służyć zarówno ogólnej inwentaryzacji, jak i ewentualnym przygotowaniom do akcji sabotażowych – dodał.
„Mogą realizować scenariusze na morzu”. Norwegia mówi o zagrożeniach
W dalszej części służb wskazano, że „statki i okręty mogą również realizować scenariusze na morzu, aby przetestować gotowość Norwegii i jej zarządzanie kryzysowe”.
„Zebrane przez nie informacje o naszej reakcji mogą być później wykorzystane w działaniach wywiadowczych, dywersyjnych i sabotażowych” – zaznaczono.
PST zaapelowała o zgłaszanie nietypowych zdarzeń, takich jak m.in. nietypowe trasy, nietypowe wyposażenie, dziwną aktywność statków, nieprawidłowości na listach załóg oraz obecność jednostek w pobliżu norweskich lub sojuszniczych ćwiczeń wojskowych.
„Chcemy otrzymywać informacje o wszystkim, co odbiega od normalnego obrazu sytuacji. Wolimy, by skontaktowano się z nami raz za dużo niż raz za mało” – podkreśliła PST.
Norwegia ma po Kanadzie najdłuższą linię brzegową na świecie; liczy ponad 102 tys. km. Wzdłuż norweskiego wybrzeża przebiega główna trasa prowadząca do rosyjskich portów nad Oceanem Arktycznym.
-
Większość Polaków chce przywrócenia szkoleń i poboru. Wyniki nowego sondażu
-
„Nie ma już żadnych reguł”. Zełenski wskazuje na nowy rozkaz Putina












