Ministerstwo Rolnictwa przedstawiło założenia projektu ustawy, która ma chronić produkcyjny charakter wsi. Celem zmian jest zabezpieczenie działalności rolniczej i ograniczenie konfliktów między rolnikami a osobami, które przeprowadzają się na tereny wiejskie, ale nie zajmują się produkcją rolną.


Resort podkreśla, że wieś coraz częściej staje się miejscem zamieszkania osób niezwiązanych z rolnictwem. Jednocześnie nadal pozostaje przestrzenią produkcji żywności, a ta wiąże się z naturalnymi uciążliwościami, takimi jak hałas maszyn, zapachy czy prace prowadzone w różnych porach dnia.

Ochrona produkcyjnego charakteru wsi po sporach z mieszkańcami


Impulsem do zmian są konflikty, w których nowi mieszkańcy wsi skarżą się na działalność gospodarstw. Minister rolnictwa Stefan Krajewski wskazał, że celem jest ochrona tych, którzy od pokoleń mieszkają na wsi i prowadzą działalność rolniczą lub okołorolniczą.


W tekście przywołano sprawę rolnika Szymona Kluki, właściciela małej chlewni w Grodzisku pod Łodzią. Sąsiedzi domagali się od niego odszkodowania za zapachy i hałas. Sprawa zakończyła się dla rolnika niekorzystnie, ponieważ Sąd Najwyższy oddalił kasację, a wcześniejsze orzeczenia nakazujące wypłatę odszkodowań pozostały w mocy.

Ochrona produkcyjnego charakteru wsi i zmiany w Kodeksie cywilnym


Projekt zakłada dodanie do Kodeksu cywilnego nowego art. 144¹. Zgodnie z nim właściciel nieruchomości, który prowadzi działalność rolniczą, co do zasady nie będzie uznawany za osobę zakłócającą korzystanie z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę.


Wyjątek ma dotyczyć sytuacji, gdy działalność rolnicza jest prowadzona niezgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej albo z przepisami prawa. Oznacza to, że ciężar sporu może przesunąć się na mieszkańca, który będzie musiał wykazać przed sądem, że rolnik działa nieprawidłowo.

Oświadczenie przy zakupie nieruchomości na wsi


Zmiany mają objąć także ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego. Nabywca nieruchomości położonej poza miastem miałby składać w akcie notarialnym oświadczenie, że jest świadomy możliwych uciążliwości związanych z działalnością rolniczą prowadzoną w sąsiedztwie.


Taki obowiązek ma ograniczyć przyszłe konflikty. W praktyce osoba kupująca dom lub działkę na wsi będzie musiała potwierdzić, że wie, iż w okolicy mogą występować hałasy, zapachy i inne skutki typowe dla produkcji rolnej.

Hałas maszyn i praca nocą. Zmiany także w Kodeksie wykroczeń


Projekt przewiduje również zmianę art. 51 Kodeksu wykroczeń. Rolnik nie miałby podlegać karze za zakłócanie spokoju lub spoczynku nocnego, jeśli wynika ono z prowadzenia działalności rolniczej.


Także tutaj wyjątkiem ma być sytuacja, w której działalność jest prowadzona niezgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej lub przepisami prawa. Chodzi więc m.in. o hałas maszyn albo zwierząt, które są elementem normalnej pracy gospodarstwa.

Liczba gospodarstw spada, a konflikty narastają


Ministerstwo wskazuje na zmiany zachodzące na obszarach wiejskich. Według Powszechnego Spisu Rolnego z 2020 r. liczba gospodarstw rolnych wyniosła około 1,3 mln i była o blisko 13 proc. niższa niż w 2010 r.


Jednocześnie liczba gospodarstw utrzymujących zwierzęta spadła do 582,1 tys., czyli o 36,9 proc. mniej niż dekadę wcześniej. Resort uznaje, że w takiej sytuacji konieczne jest wzmocnienie ochrony produkcyjnej funkcji wsi.

Kiedy nowe przepisy mogą wejść w życie?


Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to III kwartał 2026 r. Obecnie projekt jest na etapie opiniowania, a organizacje pracodawców i związki zawodowe mogą zgłaszać stanowiska do 30 kwietnia.


Zakładane vacatio legis jest krótkie. Ustawa miałaby wejść w życie po 30 dniach od ogłoszenia.

Share.
Exit mobile version