-
Marszałek Sejmu będzie mógł odmówić zgody na powołanie zespołu poselskiego lub parlamentarnego, jeśli jego nazwa, cele lub działalność naruszają prawo, godność lub powagę Sejmu.
-
Zmiana przewiduje także wcześniejszy termin składania wniosków o uzupełnienie porządku dziennego i o przedstawienie informacji bieżącej – do godziny 19 dnia poprzedzającego posiedzenie.
-
Przeciwko zmianom w Regulaminie Sejmu wypowiadali się posłowie PiS i Konfederacji, wskazując m.in. na ograniczenie swobody zrzeszania się oraz kwestie związane z zespołem ds. obrony polskiego tatara.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ponadto Sejm poparł zmianę, która zakłada, że dwa rodzaje wniosków – o uzupełnienie porządku dziennego oraz o przedstawienie informacji bieżącej – mają być składane do godz. 19 dnia poprzedzającego dzień rozpoczęcia posiedzenia Sejmu, a nie – jak obecnie – do godz. 21.
Obie zmiany zostały zaproponowane przez Prezydium Sejmu.
Zespół poselski będzie mogło stworzyć co najmniej 5 posłów, a zespół parlamentarny – co najmniej 5 posłów i co najmniej 1 senator.
Zgodnie ze znowelizowanym regulaminem, „nazwa, cel działalności oraz działalność zespołu nie mogą być niezgodne z prawem ani naruszać godności, ani powagi Sejmu„. Ponadto zgodę na utworzenie zespołu będzie musiał wydać marszałek Sejmu.
Sejm. Nowe zasady tworzenia zespołów
Wraz z wnioskiem o wyrażenie zgody na utworzenie zespołu posłowie albo posłowie i senatorowie będą musieli podać jego nazwę, skład oraz przedstawić projekt regulaminu zespołu. Jednak marszałek Sejmu będzie mógł odmówić zgody na jego utworzenie. W przypadku odmowy, posłowie i senatorowie będą mogli w terminie 7 dni od dnia doręczenia zarządzenia złożyć odwołanie do Prezydium Sejmu.
Prezydium będzie mogło uchylić lub utrzymać w mocy zarządzenie marszałka Sejmu. Uchylenie zarządzenie będzie równoznaczne z wyrażeniem zgody na utworzenie zespołu.
W uchwale zapisano też, że marszałek Sejmu znosi zespół, jeśli ten nie zebrał się na posiedzeniu od co najmniej 6 miesięcy.
Ponadto – według zmian – obecnie działające zespoły poselskie i parlamentarne będą musiały dostosować swoje składy, nazwy, cele działalności oraz regulaminy do nowych wymogów. Będą miały na to 6 miesięcy od wejście w życie znowelizowanego Regulaminu Sejmu.
Obecnie w regulaminie izby zapisane jest jedynie, że „posłowie mogą tworzyć w Sejmie zespoły”, a władze zespołów podają do wiadomości marszałka Sejmu ich składy osobowe oraz regulaminy (statuty) wewnętrzne.
W trakcie prac sejmowych wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela (KO) argumentowała, że konieczne są zmiany w funkcjonowaniu zespołów poselskich.
Wskazywała, że w obecnej kadencji jest ich około 300, podczas gdy wcześniej było ich o połowę mniej. Wicemarszałek podkreślała, że jest zwolenniczką zespołów poselskich, ale – jak przekonywała – część z nich ośmiesza powagę Sejmu.
Ponadto – jak mówił szef komisji regulaminowej Jarosław Urbaniak (KO) – jest wiele „martwych” zespołów, tzn. takich, które zebrały się tylko raz na inauguracyjnym posiedzeniu. Dodał, że cześć zespołów zajmuje się bardzo podobną tematyką.
Zmiany w Regulaminie Sejmu. Burza wokół zespołu ds. obrony polskiego tatara
Witold Tumanowicz (Konfederacja) wskazywał, że po zmianach łatwiej będzie powołać koło poselskie (min. 3 posłów) niż zespół. Dodał, że posłowie nie otrzymują żadnych dodatkowych pieniędzy za udział w zespołach.
Według Tumanowicza powodem zmian w regulaminie jest m.in. zespół ds. obrony polskiego tatara powołany przez posłów Konfederacji. Jak stwierdził, powiedział, że nazwa zespołu jest przewrotna, ale sprawa jest poważna. Argumentował, że w Europie już ogranicza się, np. poprzez podatki, spożycie mięsa. – Chcemy walczyć, aby nie dopuścić w Polsce regulacji, które są już w Europie – mówił w Sejmie Tumanowicz.
W obecnej kadencji Sejmu powołany został m.in. parlamentarny zespół ds. obrony polskiego tatara i prawa do spożywania mięsa. Jego skład tworzy ośmiu polityków Konfederacji.
Jest też parlamentarny zespół Ruch Obrony Granic, który tworzy siedmioro parlamentarzystów PiS oraz niezrzeszony poseł Janusz Kowalski. Czterech posłów Konfederacji powołało też zespół ds. równych praw mężczyzn. W parlamentarnym zespole ds. promocji badmintona dominują politycy PiS, ale jest też dwóch przedstawicieli KO.













