„Decyzja ta była wynikiem kompleksowego, wielowarstwowego procesu skoncentrowanego na obecności sił zbrojnych USA w Europie. Skutkuje to tymczasowym opóźnieniem rozmieszczenia sił zbrojnych USA w Polsce, która jest modelowym sojusznikiem USA” – napisał Parnell w oświadczeniu na platformie X.
USA chcą zachęcać sojuszników do wzięcia odpowiedzialności za obronę Europy
Rzecznik Pentagonu dodał, że podstawą ostatecznego rozkładu tych i innych sił amerykańskich w Europie będzie „dalsza analiza strategicznych i operacyjnych potrzeb USA, a także możliwości naszych sojuszników w zakresie zaangażowania sił na rzecz obrony Europy”. Zaznaczył, że celem Pentagonu jest realizacja programu prezydenta Donalda Trumpa „America First”. W jego ramach Waszyngton będzie zachęcać sojuszników z NATO do wzięcia na siebie głównej odpowiedzialności za konwencjonalną obronę Europy.
Rzecznik Pentagonu o rozmowie z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem
Parnell wspomniał również o rozmowie z polskim wicepremierem, ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i zapowiedział pozostawanie w dalszym kontakcie z Polską, „w tym w celu zapewnienia utrzymania silnej obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce”. „Polska okazała zarówno zdolności, jak i determinację do samoobrony. Inni sojusznicy NATO powinni pójść w jej ślady” – zaznaczył rzecznik Pentagonu.
Wstrzymanie rozmieszczenia amerykańskiej brygady w Polsce
Wypowiedź Parnella jest jak dotąd najbardziej klarownym wyjaśnieniem sytuacji o wstrzymaniu rozmieszczenia w Polsce brygady pancernej w ramach planowanej rotacji. Dochodzi do niej po pięciu dniach informacyjnego chaosu ze strony administracji USA i pogłoskach o nagłym wstrzymaniu przez Pentagon rotacji brygady pancernej z Teksasu do Polski.
We własnym oświadczeniu po rozmowie z szefem Pentagonu Petem Hegsethem Kosiniak-Kamysz przekazał we wtorek, że „żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła”. Hegseth miał też potwierdzić, że „Polska może liczyć na Stany Zjednoczone”. Wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył we wtorek, że wstrzymanie rotacji brygady pancernej do Polski to „jedynie opóźnienie rotacji”. Zaznaczył, że nie podjęto decyzji o ostatecznym przeznaczeniu tych wojsk.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)












