W Zabrzu na terenach dawnej kopalni Makoszowy oraz JSW Koks powstała infrastruktura intermodalna, która umożliwia sprawne przewożenie towarów z wykorzystaniem co najmniej dwóch różnych gałęzi transportu. W tym przypadku chodzi o transport drogowy i kolejowy.
Inwestycja ma szansę powodzenia, ponieważ przewóz naczep i kontenerów koleją staje się atrakcyjny na długich dystansach, ponieważ odbywa się bez udziału kierowców, których brakuje nie tylko w Polsce.
Nowy terminal ma służyć do przeładunku naczep. Spółka CLIP Group zakłada, że w Zabrzu będzie przeładowywać 250-300 tys. TEU rocznie, czyli mówiąc prościej – kontenerów o długości 20 stóp.
Dojazd do dwóch autostrad i dostępna linia kolejowa. Kopalnie znowu się przydają
Projekt obejmował budowę terminala wraz z układem torowym, placami i drogami oraz infrastrukturą towarzyszącą. Terminale intermodalne to specjalistyczne placówki wyposażone w suwnice, wózki widłowe wysokiego składowania i place składowe, które umożliwiają przenoszenie kontenerów lub naczep np. z wagonu kolejowego na samochód ciężarowy.
Obiekt w Zabrzu jest dobrze skomunikowany – znajduje się w pobliżu autostrad A4 i A1 i jest ma dostepną linię kolejową 141.
Terminal dysponuje 14 torami kolejowymi o długości 750 metrów. Na miejscu stworzono też stację kolejową Zabrze Clip Terminal. Oznacza to, że będzie można wykonywać tu jazdy pociągowe między posterunkami ruchu, a nie tylko wprowadzać składy wagonów.
Obiekt będzie obsługiwał kontenery, naczepy i nadwozia wymienne. Obok powstaje dodatkowo duży plac przeznaczony do obsługi transportowej nowych samochodów.
Nowe szkali transportowe. Finansowanie z KPO i pożyczka z PFR
Po zakończeniu procesu certyfikacji infrastruktury, w Zabrzu będzie możliwy przeładunek dziesiątek tysięcy naczep rocznie, podobnie jak w działającym już od 2015 roku terminalu w Swarzędzu. CLIP Group podkreśla, że nie chodzi tylko o jej własne naczepy, lecz o obsługę jednostek należących do różnych firm transportowych i logistycznych. Zabrzański terminal ma być otwarty dla różnych przewoźników, co moze wpłynąć na dotychczasowy układ sił na rynku.
Firma planuje rozwijać połączenia m.in. z Duisburgiem w Niemczech, Hiszpanią i północnymi Włochami, a także otwiera się na kierunki skandynawskie, adriatyckie, północnoafrykańskie czy związane z Jedwabnym Szlakiem.
Według danych Centrum Unijnych Projektów Transportowych, całkowita wartość przedsięwzięcia wynosi 192,87 mln zł, z czego 144,90 mln zł stanowią wydatki kwalifikowalne – podał portal wnp.pl. Projekt otrzymał 72,45 mln zł wsparcia ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Dodatkowo Polski Fundusz Rozwoju (PFR) udzielił CLIP Terminals pożyczki do kwoty 81,5 mln zł.













