-
Leon XIV przeszedł operację usunięcia fragmentu płuca po wykryciu nowotworu, co wywołało zaskoczenie wśród watykańskich urzędników i wiernych.
-
Media informują, że papież przebywa w rzymskim szpitalu, a jego stan jest stabilny, choć niepewność co do najbliższych planów papieskich wzrosła.
-
Lekarze poinformowali, że operacja była udana, a papież dochodzi do siebie, odwoławszy wszystkie publiczne wystąpienia do 20 października.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Papież Leon XIV przebywa w szpitalu w Rzymie po udanej operacji usunięcia części prawego płuca – oświadczyło biuro prasowe Watykanu po wtorkowym zabiegu. Powodem interwencji medycznej było wykrycie u niego gruczoloraka płuca.
Operacja papieża Leona XIV. Media: Szok w Kurii Rzymskiej
„Operacja papieża zakończyła się sukcesem, jednak jej rezultat jest poważny, co Watykan przedstawia w sposób przejrzysty” – pisze „La Repubblica”. „Szok zapanował w Kurii Rzymskiej w obliczu potwierdzenia powagi choroby. I teraz nie wyklucza się zmian w programie” zajęć Leona XIV – dodaje.
Dziennik podkreśla, że papież „miał szczęście, że chorobę wykryto wcześnie” i teraz może liczyć na pomyślną rekonwalescencję.
„Ale jeszcze kilka dni temu wszyscy widzieli w nim młodego i wysportowanego papieża, człowieka przybyłego z Chicago i zahartowanego latami misji w Peru; papieża, który we wtorki bierze dzień wolny, by pływać, grać w tenisa i jeździć konno w papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo” – zauważa gazeta.
Włoska prasa o stanie Watykanu: Oszołomiony
„La Repubblica” przypomina, że przed objęciem pontyfikatu papież chodził na siłownię, a po zamieszkaniu w Pałacu Apostolskim polecił urządzić mu jego własne pomieszczenie do ćwiczeń.
„Papież – okaz zdrowia, co było tym bardziej widoczne po ostatnich, pełnych cierpienia miesiącach pontyfikatu Franciszka. A teraz i on nagle odkrył kruchość własnego ciała, wprowadzając również Watykan w stan oszołomienia” – ocenia prasa.
Według dziennika – mimo potwierdzenia, iż guz został usunięty – pojawiły się obawy, że rozpoczęty w maju 2025 roku pontyfikat wkroczył w nowy etap obarczony znaczną dawką niepewności.
Papież w szpitalu. Powtórka przed Polikliniką Gemelli
W komentarzu na łamach dziennika „Il Messaggero” podkreślono, że – tak jak w zeszłym roku w tygodniach choroby papieża Franciszka – plac przed Polikliniką Gemelli ponownie zapełniły ekipy telewizyjne i dziennikarze.
„Nikt nie wyobrażał sobie zaledwie po półtora roku, że będzie się tu oczekiwać na przybycie z powodu nowotworu nowego amerykańskiego papieża, 71-letniego wysportowanego mężczyzny, który jeszcze kilka dni temu cieszył się doskonałym zdrowiem” – stwierdziła gazeta.
Odnotowała też: „Wstępne oceny są optymistyczne, a lekarze na razie nie mówią o chemioterapii. Ale od dziś przeprowadzane będą wszystkie inne niezbędne badania”.
Podróż papieża niepewna. Wiadomość o nowotworze jak „grom z jasnego nieba”
„Corriere della Sera” pisze, że wielką niewiadomą jest to, czy papież w listopadzie wyruszy w podróż do Ameryki Południowej, podczas której planował odwiedzić Urugwaj, Argentynę i Peru. – Do wyjazdu zostałoby około 20 dni, choć szczerze mówiąc, wydaje mi się, że to trochę za krótko, aby wyruszyć w taką podróż – mówi cytowany w gazecie Claudio Micheletto z Włoskiego Stowarzyszenia Pneumologów Szpitalnych.
Jak zauważa z kolei „La Stampa”, watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin przyznał, że słowa papieża, który poinformował w niedzielę wiernych o wykrytym guzku na płucu, były dla wszystkich „jak grom z jasnego nieba„.
Zmiana na płucu papieża Leona XIV
W minioną niedzielę papież Leon XIV poinformował, że lekarze wykryli „guzek” na jego płucach, który zalecono mu usunąć. Dodał, że łagodny nowotwór zdiagnozowano na „bardzo wczesnym etapie” i był „dobrze kontrolowany”.
– Operacje usuwania guzka są zazwyczaj minimalnie inwazyjne i mają niski wskaźnik powikłań – mówił na antenie CNN dr Matthew Triplette z Fred Hutchinson Cancer Center w Seattle.
Lekarze papieża, dr Luigi Carbone i profesor Stefano Margaritora, oświadczyli, że „Ojciec Święty przeszedł operację klatki piersiowej zgodnie z planem„. Operacja trwała około 1,5 godziny. Leon XIV obecnie dochodzi do siebie – wcześniej odwołał wszystkie publiczne wystąpienia zaplanowane do 20 października.
Jak przekazała stacja CBS News, z nowotworem mierzy się również starszy brat papieża Leona XIV – Louis Prevost. Mężczyzna cierpi na szpiczaka mnogiego, czyli raka układu krwiotwórczego.
Żona Louisa wyznała, że po raz pierwszy zdiagnozowano u niego chorobę w 2017 roku, ale po leczeniu w 2019 roku, które obejmowało terapię komórkami macierzystymi i udział w badaniu klinicznym, udało się utrzymać ją na „bardzo niskim poziomie”. Jak dodała, trzy miesiące temu choroba ponownie wyszła z fazy remisji.
-
Papież zwołał biskupów na zebranie. Wśród tematów palące problemy
-
Leon XIV studzi emocje wokół „apokalipsy AI”. „W nocy śpię spokojnie”












