-
W koprolitach drapieżnego dinozaura z Montany odkryto dobrze zachowane pióro ptaka, które dostarczyło nowych informacji o prehistorycznym życiu.
-
Analiza znaleziska wykazała, że mezozoiczne ptaki miały już pióra o cechach podobnych do współczesnych ptaków, co mogło pomóc im w przetrwaniu masowego wymierania.
-
Pióra wodnych ptaków, o unikatowych właściwościach, mogły być jednym z powodów przetrwania niektórych ptaków po zagładzie sprzed 66 milionów lat.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ptaki nie były następcami wymarłych dinozaurów. Żyły równolegle z nimi już w erze mezozoicznej. Nie były wtedy zwierzętami dominującymi, nie podbiły przestworzy i nie osiągały aż tak wielkiej różnorodności. Przetrwały jednak uderzenie asteroidy.
Dlaczego ptaki przetrwały, a dinozaury nie?
A dinozaury czy pterozaury wymarły. Dlaczego im się nie udało, a ptakom się powiodło? Nie jest to do końca jasne, ale światło na to zagadnienie rzuca znalezisko z nieocenionego stanowiska paleontologicznego Hell Creek w Montanie w Stanach Zjednoczonych.
To miejsce, gdzie znajduje się mnóstwo cennych szczątków dinozaurów. Całkiem niedawno pisaliśmy o odnalezieniu tu pierwszego w historii odcisku stopy dorosłego tyranozaura.
Koprolity tyranozaurów z Hell Creek kryły w sobie możliwą odpowiedź na wielką zagadkę, dlaczego ptaki przetrwały wielkie wymieranie przed 66 mln lat, a dinozaury zniknęły.
W koprolicie znajdowały się pióra, o czym informuje „Current Biology”. „To prawdopodobnie najlepiej zachowane pióro, jakie kiedykolwiek odnaleziono w mezozoicznych osadach skalnych. Znalezisko pokazuje anatomię pióra mezozoicznego ptaka, jest podobne do piór współczesnym ptaków” – czytamy w opisie badań.
Znaczy to, że kredowe ptaki stworzyły już pióra takie, jakimi dysponują ich potomkowie do dzisiaj. „Dają nam niesamowity wgląd w interakcje drapieżnik – ofiara 66 mln lat temu” – uważa profesor Gregory Wilson Mantilla, badacz z University of Washington.

Pióro należy do ptaka podobnego do hesperornisa, czyli mezozoicznego ptaka zbliżonego wyglądem do dzisiejszych perkozów, a jeszcze bardziej nurów – z kończynami przesuniętymi ku tyłowi ciała, a zatem dostosowanymi do pływania. Były to ptaki wodne i żyjące blisko wody, świetnie pływające.
Jeden z tych ptaków padł ofiarą któregoś z tyranozaurów, może tych mniejszych – jednego z takich drapieżników jako nanorytan, który musiał polować blisko wody albo brodząc w płytkiej wodzie. Koprolity zawierały bowiem także rybie łuski.
Pióra wodnych ptaków są jednak cenniejsze. „Dwa pióra mają cechy spotykane wyłącznie u żyjących ptaków. To kwadratowy trzon pióra z gąbczastym środkiem. Żadne inne pióro mezozoiczne nie ma takiej kombinacji cech” – opisują naukowcy.
Ptaki takie jak hesperornis znalazły sposób na przetrwanie
Wiele wskazuje na to, że upierzenie takich ptaków jak hesperornisy składało się z dwóch warstw. Niektóre pióra tych nurkujących ptaków były wodoodporne i przyjęły formę i kształt piór współczesnych ptaków, ale mezozoiczne gatunki miały też mniejsze, puszyste, prymitywne pióra na ciele, które kojarzymy z dinozaurami. Stanowiły kombinację tych cech pokrycia ich ciał.
Kiedy przyszła zagłada, właśnie takie pióra i to pokrycie pozwoliło im przetrwać. Pozwoliło chociażby skryć się w wodzie i przeżyć tam najgorsze. „Uważamy, że pióra, jakie pokrywały te ptaki, mogły być jedną z podstawowych przyczyn selektywności masowego wymierania pod koniec kredy i powodem, dla którego niektóre ptaki wymarły, a inne przetrwały” – powiedział dr Jingmai O’Connor, zastępca kuratora ds. gadów kopalnych w Field Museum.
Nie jest bowiem tak, że wymieranie przed 66 mln lat przetrwały wszystkie ptaki. Większość wymarła tak jak dinozaury i pterozaury. Grupa ptaków, zapewne związanych ze środowiskiem wodnym, przeżyła jednak i stała się początkiem nowej ery i nowego rozdania kart w przyrodzie w erze kenozoicznej.












