-
Jarosław Kaczyński stwierdził, że działania stowarzyszenia, prowadzonego przez Mateusza Morawieckiego, mogą być bardzo kosztowne dla PiS.
-
Wprowadzono uchwałę zakazującą członkom PiS udziału w stowarzyszeniach i fundacjach o charakterze politycznym.
-
Członkowie PiS mają siedem dni na rezygnację z działalności w takich organizacjach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jarosław Kaczyński zabrał na Kanale TAK! głos na temat ultimatum, które obliguje polityków PiS do opuszczenia lub likwidacji innych stowarzyszeń.
Były premier został zapytany wprost, czy partii grozi rozłam.
Rozpad w PiS? Kaczyński: To nie zależy ode mnie.
– To nie zależy ode mnie, więc nie chcę mówić za tych, od których to zależy. My nikogo nie wyrzucamy. My tylko domagamy się takiej najbardziej elementarnej lojalności wobec partii. A przedsięwzięcia, które zostały podjęte przez stowarzyszenie, na którego czele stoi były premier Mateusz Morawiecki, to są przedsięwzięcia, które mogą nas bardzo, ale to bardzo drogo kosztować – powiedział prezes PiS.
Dodał, że takie inicjatywy powodują wewnętrzny podział ugrupowania.
– Dzielą partię w sposób zupełnie oczywisty. No już jest jakby zgłoszenie pana premiera na nowego premiera przez jednego z członków tego stowarzyszenia. Partia nie może mieć dwóch kandydatów na premiera – dodał mówiąc, że taka postawa jest „złamaniem najbardziej elementarnej zasady lojalności”.
– Ale są też te aspekty finansowe. Partia – taka jest ustawa i nic nie możemy na to poradzić – nie może być ani finansowana przez żadne podmioty zewnętrzne, ani nie może ich finansować – wyjaśnił lider największej partii opozycyjnej.
Wyjaśnił, że gdyby zapowiedziany na piątek grill Mateusza Morawieckiego, byłby finansowany z budżetu PiS, to partia mogłaby stracić subwencje.
Ultimatum dla członków PiS
Prezydium Komitetu Politycznego PiS zdecydowało w środę o wprowadzeniu uchwały, zakazującej działania członków partii „w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym”.
Przepisy dotyczą m.in. kierowanego przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które były premier powołał w kwietniu. Jak czytamy na oficjalnej stronie organizacji, działa ona na rzecz rozwoju społecznego i gospodarczego Polski oraz nowoczesnej debaty o przyszłości kraju.
Ogłaszając decyzję Prezydium, rzecznik PiS Rafał Bochenek wyjaśnił, ma ona służyć „zachowaniu jedności ideowej, organizacyjnej i politycznej” partii.
– Członkowie PiS, niezależnie od pełnionych funkcji, są zobowiązani do bezwzględnego powstrzymywania się od przynależności do stowarzyszeń, fundacji, organizacji pozarządowych oraz innych podmiotów, których statutowym lub faktycznym celem jest prowadzenie działalności politycznej – powiedział.
Bochenek dodał, że członkowie ugrupowania nie powinni również brać udziału w pracach, spotkaniach, wydarzeniach ani projektach realizowanych przez takie organizacje. Wyjątek stanowią podmioty działające za zgodą władz PiS.
Jak zaznaczył członkowie partii, którzy należą do takich organizacji powinni natychmiast powstrzymać się od działalności i z nich wystąpić w ciągu siedmiu dni.
Morawiecki odpowiedział na ultimatum
Mateusz Morawiecki zapowiedział już w środę, po ogłoszeniu ultimatum, że nie zrezygnuje z prowadzonego przez siebie stowarzyszenia „Rozwój Plus”.
„Stowarzyszenie Rozwój Plus stało się miejscem, w którym Polacy chcą rozmawiać o przyszłości, przedstawiać konkretne rozwiązania i docierać do ludzi, którzy dziś oczekują od polityki przede wszystkim rozwoju, bezpieczeństwa i ambitnej wizji państwa” – zadeklarował Mateusz Morawiecki na wstępie swojego oświadczenia na platformie X.
Polityk zwrócił uwagę, że Polacy chcą poważnych odpowiedzi na najważniejsze wyzwania m.in. w obszarach bezpieczeństwa państwa i rynku mieszkań. „Nie potrzebują kolejnych płytkich hasełek, jałowych sporów i polityki opartej wyłącznie na wzajemnym okładaniu się” – ocenił.
Morawiecki przekonuje w swoim wpisie, że on i współpracujący z nim ludzie mają szansę wywołać realne zmiany w kraju. „Nie możemy stracić z oczu tego celu, tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań Rozwój Plus” – zaznaczył.












