-
Donald Trump poinformował o planowanej rozmowie z Władimirem Putinem na temat podejrzenia dżumy na Syberii.
-
Stany Zjednoczone zwróciły się do Rosji o udzielenie dodatkowych informacji w sprawie doniesień o śmierci pracownicy syberyjskiego instytutu badawczego.
-
WHO na podstawie dostępnych informacji określiła poziom zagrożenia dla zdrowia publicznego jako niski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O sprawie poinformowała agencja Associated Press. Z jej relacji wynika, że Donald Trump zaplanował rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem, otwiera się w nowym oknie. Prezydent USA zamierza omówić z przywódcą Rosji możliwy przypadek dżumy w syberyjskim instytucie badawczym.
W rozmowie z reporterami w Białym Domu, otwiera się w nowym oknie Trump zapewnił, że do rozmowy dojdzie „już wkrótce”. Dopytywany o to, co amerykański wywiad wie o tej sprawie, prezydent USA zapewnił, że kraj prowadzi „bardzo głębokie dyskusje” na ten temat. – Będziemy mogli o tym poinformować prawdopodobnie jutro – powiedział we wtorek.
Jednocześnie rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu poinformował, że Stany Zjednoczone zwróciły się do Rosji o udzielenie dodatkowych informacji w sprawie doniesień o śmierci z powodu dżumy.
– Złożyliśmy oficjalny wniosek do rządu rosyjskiego o udzielenie dodatkowych informacji – powiedział, cytowany przez AFP. Jak dodał, Waszyngton „prowadzi oficjalną wymianę informacji z innymi krajami na całym świecie”.
Trump zaoferował Rosji pomoc, w tle podejrzenie dżumy. „To ciężka choroba”
Wcześniej Donald Trump, otwiera się w nowym oknie zadeklarował gotowość pomocy Rosji. – Nie lubię patrzeć, jak przez to przechodzą. To ciężka choroba. Naprawdę ciężka choroba – mówił mediom przed odlotem do Nebraski.
– Ale pomożemy każdemu, kto ma tego rodzaju problem. Zawsze jesteśmy gotowi pomóc. Pomożemy – zadeklarował. Prezydent USA ocenił, że to „duży problem dla Rosji”.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio, otwiera się w nowym oknie podkreślił z kolei podczas swojej wizyty na Islandii, otwiera się w nowym oknie, że Rosja powinna zachować transparentność po doniesieniach w sprawie dżumy.
– Uważam, że Rosja ma obowiązek dzielić się ze światem większą ilością informacji – mówił w Rejkiawiku, po czym dodał, że Waszyngton, otwiera się w nowym oknie „bardzo uważnie” monitoruje sytuację.
Do propozycji pomocy ze strony Waszyngtonu odniósł się we wtorek rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. – To zawsze bardzo dobrze, gdy proponuje się wzajemną pomoc – powiedział. Słów Trumpa, że sytuacja w regionie stanowi „duży problem dla Rosji”, przedstawiciel Kremla, otwiera się w nowym oknie – jak stwierdził – nie usłyszał.
Podejrzenie dżumy w Rosji. Nie żyje pracownica instytutu badawczego
Przypomnijmy, 25 września Daria Szipiłowa, 28-letnia pracownica instytutu badawczego w obwodzie irkuckim w Rosji, otwiera się w nowym oknie, zajmującego się leczeniem dżumy, rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej.
Cztery dni później kobieta, jak twierdzą rosyjskie media, została przyjęta do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Zmarła w nocy z 1 na 2 października.
Rosyjska agencja ds. zdrowia publicznego poinformowała, że u Szipiłowej stwierdzono „zapalenie płuc o nieznanej przyczynie„, a dalsze badania nie wykazały obecności mikroorganizmów związanych z jej pracą.
Po śmierci badaczki władze wprowadziły kwarantannę w kilku placówkach medycznych w regionie i objęły obserwacją medyczną około 200 osób, które miały kontakt z Szipiłową.
Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew powiedział, że osoby objęte obserwacją nie wykazują żadnych objawów choroby, a wyniki ich badań pod kątem zachorowania były negatywne.
Światowa Organizacja Zdrowia, otwiera się w nowym oknie (WHO) oceniła na podstawie dostępnych nieoficjalnych informacji, że ryzyko dla zdrowia publicznego wśród ogółu populacji wydaje się niskie.
Źródła: Associated Press, AFP


