-
Polska Prokuratura Krajowa poinformowała o tymczasowym areszcie dwóch obywateli Turcji w związku z pożarem stacji Starlink na podstawie europejskich nakazów aresztowania.
-
23 września w Woli Krobowskiej doszło do pożaru naziemnej stacji komunikacyjnej Starlink, a śledztwo prowadzone jest pod kątem sabotażu i przestępstwa terrorystycznego.
-
Do zatrzymań doszło w Niemczech, gdzie ujęto dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenie oraz kobietę, która również jest podejrzana o związki ze sprawą.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prokuratura Krajowa zaznaczyła, że decyzja o tymczasowym areszcie dla dwóch obywateli Turcji zatrzymanych w związku ze śledztwem w sprawie podpalenia stacji bazowej łączności satelitarnej Starlink zapadła po rozpoznaniu europejskich nakazów aresztowania.
ENA zostały skierowane do Niemiec przez prokuratora mazowieckiego pionu Prokuratury Krajowej. PK dodała, że trwają czynności związane z przekazaniem zatrzymanych do Polski.
Podpalenie stacji Starlink w Polsce. Jest areszt dla zatrzymanych Turków
Wieczorem 23 września doszło do pożaru naziemnej stacji Starlinków w Woli Krobowskiej w powiecie grójeckim na Mazowszu. Dwa dni później prokurator z mazowieckiego wydziału Prokuratury Krajowej wszczął śledztwo w kierunku aktu sabotażu i przestępstwa o charakterze terrorystycznym na rzecz obcego wywiadu.
W poniedziałek w Niemczech tamtejsze służby zatrzymały w Nürtingen w Badenii-Wirtembergii dwóch obywateli Turcji podejrzewanych o podpalenie stacji Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu. To 34-letni Müslüm T. i 38-letni Ümit E.
Z kolei w Karlsruhe niemiecka policja zatrzymała kobietę, która też jest podejrzana w tej sprawie. „Schwäbische Zeitung” przekazał, że aresztowana to 25-letnia Diren A. Kobieta ma prawdopodobnie powiązania ze światem przestępczym.
Mazowiecka stacja obsługiwana przez firmę Exatel pełni funkcję ważnego węzła internetowego i jest jednym z elementów dostarczających przesył internetowy przez Polskę na Ukrainę.
-
Tusk ostrzega przed Rosją. „Jest mi bardzo smutno, że miałem rację”
-
Stacja bazowa Starlink w płomieniach. Akcja służb na Mazowszu












