ZUS może zażądać od emeryta lub rencisty potwierdzenia, że nadal ma prawo do pobierania świadczenia. Służy do tego tzw. poświadczenie życia, czyli dokument zawierający własnoręczny podpis świadczeniobiorcy. Podstawą tej procedury jest art. 128 ustawy emerytalnej.
Rozwiązanie jest stosowane przede wszystkim wobec osób otrzymujących świadczenia za granicą, gdy ZUS nie może sprawdzić w systemie PESEL, czy dana osoba żyje. Wezwanie może jednak otrzymać również emeryt lub rencista mieszkający w Polsce. Nie oznacza to przy tym, że ZUS regularnie wymaga takiego potwierdzenia od wszystkich świadczeniobiorców.
Podpis życia. ZUS korzysta z kilku formularzy
Podstawowym formularzem stosowanym także w Polsce jest EMR, czyli „Poświadczenie dalszego istnienia prawa do pobierania świadczeń”. Dla osób mieszkających za granicą przewidziano formularz EMRG, natomiast symbol EMRG-1 jest wykorzystywany dla określonych wersji językowych dokumentów.
Formularz EMR może dotyczyć nie tylko emerytury. W materiale wymieniono również m.in. rentę rodzinną, rentę z tytułu niezdolności do pracy, rentę socjalną, emeryturę pomostową, nauczycielskie świadczenie kompensacyjne, zasiłek i świadczenie przedemerytalne, świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji oraz rodzicielskie świadczenie uzupełniające.
Nie każdy emeryt dostanie takie wezwanie
W przywołanym przez INFOR wyroku z 16 czerwca 2026 r. Sąd Najwyższy wskazał, że możliwość żądania poświadczenia życia nie oznacza obowiązku automatycznego i regularnego wzywania wszystkich emerytów i rencistów. Instrument ten może być stosowany w konkretnych przypadkach, gdy pojawią się okoliczności wymagające sprawdzenia, czy świadczenie nadal powinno być wypłacane.
Przykładem może być sytuacja, gdy ZUS ma informacje wskazujące na śmierć świadczeniobiorcy, ale nie została ona odnotowana w rejestrze PESEL. W opisanym przypadku Sąd Najwyższy uznał, że organ rentowy ma instrumenty pozwalające kontrolować prawidłowość wypłat i jednym z nich jest właśnie żądanie poświadczenia życia.
Brak odpowiedzi oznacza wstrzymanie wypłaty
Po otrzymaniu formularza trzeba go wypełnić, podpisać i odesłać w terminie oraz na adres wskazany przez ZUS. Własnoręczność podpisu musi zostać poświadczona przez uprawniony organ. Można zrobić to bezpłatnie m.in. w placówce ZUS albo we właściwym organie administracji rządowej lub jednostce samorządu terytorialnego.
Jeżeli świadczeniobiorca nie przekaże wymaganego oświadczenia, ZUS wyda decyzję o wstrzymaniu wypłaty. Nastąpi to od miesiąca wydania decyzji albo od następnego miesiąca, jeśli wcześniejsze zatrzymanie pieniędzy nie będzie możliwe. Wypłata zostanie wznowiona od miesiąca, w którym świadczeniobiorca złoży w ZUS prawidłowo wypełniony formularz.


