W skrócie
-
Ponad dwa tysiące razy strażacy w całej Polsce interweniowali w związku z silnym wiatrem.
-
IMGW wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla 12 województw, a na Wybrzeżu alert wydało także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
-
W wyniku wichur uszkodzony został dach szpitala w Międzyrzecu Podlaskim, a na Podkarpaciu około trzy tysiące odbiorców zostało bez prądu.
Jak informuje Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, w związku z silnym wiatrem strażacy w całej Polsce interweniowali ponad dwa tysiące razy.
Już wcześniej Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej uprzedzał w swojej prognozie, że Lany Poniedziałek upłynie nam pod znakiem wichur w niemal całym kraju.
„Na przeważającym obszarze kraju wiatr silny i porywisty, o prędkości w porywach do 95 km/h na wybrzeżu” – przekazał IMGW. Podobnie sytuacja będzie miała się we wtorek. Wtedy wiatr w porywach może osiągnąć nawet do 100 km/h.
Pogoda. Poniedziałek z wiatrem i alertami IMGW
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem w dwunastu województwach – od północnego zachodu po południowy wschód Polski.
W swoim komunikacie strażacy zaapelowali, aby nie chować się pod drzewami oraz unikać otwartej przestrzeni. „Jeśli zaskoczy Cię nawałnica – szukaj schronienia w budynku lub bezpiecznym miejscu” – zaznaczono.
Wichury w Polsce. Setki interwencji straży pożarnej
Z powodu silnego wiatru służby na Pomorzu od niedzieli do poniedziałku interweniowali 82 razy. Jak podał st. kpt. Andrzej Piechowski z Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku, połowa interwencji miała miejsce w Poniedziałek Wielkanocny.
Ponad 120 razy interweniowali także strażacy w woj. łódzkim. Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w Łodzi, gdzie spadający konar ranił kierowcę samochodu dostawczego.
Ponad 400 razy interweniowali od rana w poniedziałek strażacy związku z wichurami, które przechodzą nad Lubelszczyzną. Uszkodzony został m.in. dach szpitala w Międzyrzecu Podlaskim.
W poniedziałek w wyniku silnego wiatru, który uszkodził linie energetyczne, bez prądu na Podkarpaciu jest ok. trzy tysiące odbiorców. Najwięcej w okolicach Krosna, Stalowej Woli i Sanoka. Strażacy interweniowali ponad 70 razy, głównie usuwali z dróg i chodników powalone gałęzie i konary.













