-
Na początku września przewidywane jest niewiele słońca, do tego częste deszcze i lokalne burze z silnym wiatrem.
-
Kolejne dni tygodnia przyniosą zachmurzenie, przelotne opady, a niektóre części kraju będą wyraźnie chłodniejsze.
-
Mokro, deszczowo i nieprzyjemnie może być do weekendu włącznie. Lokalnie powieje też mocniejszy wiatr.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pogoda od początku tygodnia będzie skomplikowana. W poniedziałek w wielu regionach doświadczymy burz z intensywnymi opadami deszczu, lokalnym gradem i wichurami dochodzącymi do 85 km/h. Do tego jeszcze na południowym wschodzie miejscami zanotujemy upał na poziomie 30 stopni. Najnowsze prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazują, że kolejne dni nie będą wiele lepsze.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Zagrzmi i popada. Nie tylko na początku tygodnia
Po burzowym, deszczowym i bardzo ciepłym poniedziałku we wtorek czeka nas powtórka, ale nie ze wszystkich zjawisk. Znowu doświadczymy sporego zachmurzenia, przelotnego deszczu.
Burze tym razem skupią się na północy i wschodzie kraju. W ich trakcie ulewy przyniosą opady do 15 litrów wody na metr kwadratowy, a wiatr w porywach osiągnie do 65 km/h.
Tym razem nie będzie upalnie. Polska podzieli się na chłodniejszy północny wschód, z temperaturami od 18 do 22 stopni oraz cieplejszy południowy wschód, gdzie można się spodziewać do 23-25 st. C.
Początek września upłynie pod znakiem bardziej jesiennej niż letniej aury, co wyraźnie odczujemy w kolejnych dniach. W środę również będzie pochmurnie i mokro, zwłaszcza na południu. W rejonie Śląska i Ziemi Świętokrzyskiej popada najmocniej – do około 10 litrów wody na metr kwadratowy.
Tak jak we wtorek, w ciągu dnia możemy liczyć na podobne wartości na termometrach, czyli od 18 stopni na Wybrzeżu, około 22 w centrum do 25 stopni Celsjusza na południowym wschodzie.

Wiatr osłabnie i przeważnie będzie słaby i umiarkowany, choć nad morzem zanotujemy jeszcze silniejsze porywy.
Pogoda bardziej jesienna. Chmury się nie rozproszą
Po wymagającej pierwszej połowie tygodnia druga przyniesie kolejne pogodowe rozczarowania. Dalej będzie dość nieprzyjemnie i wciąż warto będzie mieć pod ręką parasol.
Czwartek będzie kolejnym z serii pochmurnych dni, z przelotnymi opadami deszczu i miejscowymi burzami na północy. Na północy będzie najchłodniej: w ciągu dnia nie więcej niż 17 st. C, zaś w centrum 20-22 stopnie, a na południowym wschodzie do 24 stopni Celsjusza.
Podczas burz mocno powieje: do 75 km/h, a w pozostałych miejscach wiatr będzie słaby i umiarkowany.
Piątek przyniesie niewielkie uspokojenie, ponieważ tego dnia nie będzie burz. Na niebie wciąż będą się jednak utrzymywać ciemne chmury, z których przelotnie popada deszcz – mokro może być we wszystkich regionach.
Uczucie chłodu może zwiększać wiatr, który na Wybrzeżu okresami dojdzie do 55 km/h, za to w innych rejonach kraju będzie słaby.
Na większą poprawę pogoda nie mamy co liczyć także pod koniec tygodnia.
Weekend bez przełomu. Wietrznie na północy
Zarówno sobota, jak i niedziela upłyną pod znakiem sporego zachmurzenia i przelotnego deszczu w wielu miejscach.
W pierwszej połowie weekendu zrobi się nieco cieplej. Co prawda na północnym wschodzie będzie maksymalnie 18 st. C, to w centrum możemy liczyć na 20-21, a na południowym wschodzie do 26 stopni Celsjusza.
Dzień później zrobi się minimalnie chłodniej: od 17-18 stopni na północy, około 20 w centrum do maksymalnie 24 st. C na południowym wschodzie.
Przez cały weekend na Wybrzeżu utrzyma się mocniejszy wiatr, dochodzący w porywach do 65 km/h, podczas gdy w pozostałych miejscach kraju będzie już słaby i umiarkowany.
—–


