– Czy Trump może w tym roku dostać Pokojową Nagrodę Nobla? Absolutnie nie. Nawet jeśli powtarza, że zakończył już osiem wojen, a winną za dotychczasowy brak nagrody jest w jego opinii Norwegia – stwierdził Asle Sveen, historyk, który od 40 lat zajmuje się Nagrodą Nobla.
Sveen przyznał jednak, że w jego opinii Donald Trump zrozumiał już, że nigdy nie dostanie tego wyróżnienia. Norweski naukowiec nie ma wątpliwości, że trudno dostać Pokojową Nagrodę Nobla po rozpoczęciu katastrofalnej wojny na Bliskim Wschodzie.
Pokojowa Nagroda Nobla. Komitet dokona „odważniejszego wyboru”?
Według innego z historyków Oeivinda Stenersena polityka zagraniczna USA pod rządami Trumpa podważyła stabilność powojennego ładu, a jego „megalomania i jednostronność” stały się poważnym zagrożeniem dla podstawowych wartości Zachodu.
Z kolei zdaniem dyrektora Instytutu Badań nad Pokojem w Oslo PRIO Haakona Gjerloewa, Trump nie musi być realnym kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla, ale jego polityka wpływa na otoczenie, w którym Komitet podejmuje decyzję. – Paradoksalnie polityka prezydenta USA może skłonić Komitet do odważniejszego wyboru – powiedział Gjerloew.
Za silne kandydatury Gjerloew uznał Międzynarodowy Trybunał Karny i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości oraz Komitet Ochrony Dziennikarzy. W jego opinii kandydatury te łączy obrona prawa międzynarodowego, instytucji i zasad, które w obecnym otoczeniu politycznym kreowanym przez Trumpa nabierają dodatkowego znaczenia.
„Donald Trump zwrócił uwagę na Nagrodę Nobla”
Eksperci zgodnie ocenili, że Trump paradoksalnie zrobił Pokojowej Nagrodzie Nobla reklamę. – Możemy mówić o Donaldzie Trumpie, co chcemy, ale naprawdę zwrócił uwagę na Nagrodę Nobla. Dzięki Trumpowi tak wielu pyta nie tylko o jego szanse, ale o nagrodę jako taką – podsumował Oeivind Stenersen.
Prezydent USA Donald Trump od lat publicznie zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla, przedstawiając swoje działania dyplomatyczne jako argument za jej przyznaniem. Odpowiedzialnością za brak wyróżnienia obciążył Norwegię, pisząc w styczniu do premiera Jonasa Gahra Stoere, że to jego kraj zdecydował, by nie przyznać mu Nobla „mimo zakończenia ośmiu wojen”. Wielokrotnie przekonywał też, że władze w Oslo kontrolują decyzje Komitetu Noblowskiego.
Na początku tego roku Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i Knesetu zwrócili się z oficjalną prośbą do szefów niektórych państw europejskich o wsparcie wniosku o przyznanie Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował wówczas, że wniosku nie poprze, a Trump na Nobla „nie zasługuje”.
Pokojowa Nagroda Nobla przyznawana jest od 1901 roku. Zgodnie z testamentem Alfreda Nobla przyznaje ją Norweski Komitet Noblowski. Tegoroczny laureat zostanie ogłoszony w piątek 9 października w Oslo. Zgłoszono 287 kandydatów: 208 osób i 79 organizacji. Nazwy i nazwiska nominowanych, zgodnie z testamentem Alfreda Nobla, pozostają tajemnicą przez 50 lat po zgłoszeniu kandydatury. W ubiegłym roku laureatką została wenezuelska opozycjonistka María Corina Machado.
Współautor: Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
Redagował Jan Latała


