Z jednej strony nieustające narzekania pracodawców, że nie mogą znaleźć w Polsce pracowników. Z drugiej – bezowocne starania i coraz dłuższy czas poszukiwania pracy wśród osób w wieku 50+, których z roku na rok przybywa. Te dwa zjawiska istnieją w Polsce obok siebie jakby nigdy nic.
Eksperci alarmują, że za chwilę w Polsce będzie brakowało 2 mln pracowników. Wyliczają także, że do 2040 roku liczba osób w pokoleniu 50+ na rynku pracy wzrośnie do ponad 5,5 miliona. Dlaczego rynek pracy nie chce połączyć tych kropek?
Pokolenie Jamesa Bonda i Roberta de Niro może być niezastąpione – ale nie w Polsce
Jedna z lepszych scen w filmie „Skyfall” to rozmowa Jamesa Bonda z nowym, młodym kwatermistrzem Q w National Gallery. Dziełem sztuki, które wspólnie oglądają, jest słynny obraz „Ostatnia droga Temeraire’a” (ang. The Fighting Temeraire) pędzla Williama Turnera z 1839 roku. Niegdyś potężny okręt wojenny (tytułowy Temeraire), który zasłużył się w wielu bitwach, u schyłku swojej epoki jest holowany przez mały, nowoczesny parowiec na złomowanie.
Wymiana zdań sprowadza się do stwierdzenia, że wiek nie jest gwarancją wydajności, a młodość nie jest gwarancją innowacji. Q jest obyty z nowymi technologiami, ale Bond ma doświadczenie, które często przewyższa nowoczesne technologie. I co? I obaj muszą ze sobą współpracować – z sukcesem.
Podobny wniosek płynie z filmu „Praktykant”, gdzie emerytowany 75 latek (Robert de Niro) trafia na staż do firmy przesiąkniętej technologiami. Krok po kroku uczy się technologii i staje się niezastąpiony – dzięki latach w zawodzie i życiowemu doświadczeniu.
Niestety w Polsvce ta narracja nie działa.
Zarządzanie mądrzejszymi od siebie – tego nie chce młode pokolenie
Aktywność zawodowa populacji osób 50+ spada w Polsce tuż przed wiekiem emerytalnym i to nie jest przypadek. –To jest zjawisko dezaktywizacji emerytalnej, czy też wczesnego wyjścia z rynku pracy. Wynika ono z tego, że to pokolenie jest zniechęcone często szukaniem pracy, ma niedopasowane kompetencje, a pracodawcy z różnych powodów po prostu nie chcą ich zatrudniać. Na rynku pracy mamy dyskryminację ze względu na wiek, czyli ageizm i to jest bardzo poważne wyzwanie zarówno dla pracodawców, jak i dla polityki publicznej – mówiłł Michał Kulbacki z XYZ, podczas panelu poświęconemu pokoleniu 50+ na rynku pracy w trakcie konferencji Impackt.
Według prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak ze Szkoły Głównej Handlowej jest to pokolenie z dużym doświadczeniem, lepiej wykształcone i – wbrew stereotypom – posiadające także współczesne kompetencje. – Nie możemy dzisiaj powiedzieć, że pracownik 50+ jest tym, który nie umie korzystać z technologii i nie ma umiejętności cyfrowych, bo te osoby już je posiadają. Więc to jest ewidentnie zasób, z którego trzeba mądrze i sensownie korzystać – twierdzi Agnieszka Chłoń-Domińczak.
Więc dlaczego? Poza stereotypami i twierdzeniami już dawno wiele razy obalonymi pozostaje jedna niezmienna przyczyna: obawa rekruterów przed zatrudnieniem osób o wyższych kompetencjach niż ich przełożeni, co rodzi obawy o zarządzanie takim zespołem.


