-
Studenci z Olsztyna przez pół roku badali biodegradowalne i tradycyjne torby foliowe pod kątem rozpadu na mikroplastik.
-
Zaobserwowano, że zarówno biodegradowalne, jak i tradycyjne worki rozpadają się na szkodliwy mikro- i nanoplastik, przenikający do wód, gleby i powietrza.
-
Naukowcy potwierdzili obecność mikroplastiku we wszystkich tkankach układu rozrodczego, a jego wpływ na zdrowie człowieka jest nadal badany.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Studenci z Olsztyna na warsztat wzięli biodegradowalne i tradycyjne torby foliowe, bo tych używamy w codziennym życiu na potęgę.
„Zaskoczyło mnie to, ile plastiku wydziela się przy rozpadzie tych biodegradowalnych” – mówi Gabriela Kuźma, z Koła Naukowego Chemików Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Co się dzieje z bio torbą?
Studenci część próbek zostawili w terenie, a część badali pod specjalnymi lampami. „W komorze klimatycznej mamy około stukrotnie większe natężenie światła UV niż na słońcu” – dodaje studentka.
Do badań terenowych wykorzystano dach uczelnianej stacji meteorologicznej, która przy okazji dostarczyła danych o warunkach pogodowych.
„Porównujemy rozpad polimerów tradycyjnych, stosowanych przez lata, z tymi biodegradowalnymi, które mają normy ISO” – dodaje Klaudia Jakubowska, przewodnicząca Koła Naukowego Chemików.
Pół roku wystarczyło, by plastik zaczął rozpadać się na szkodliwy mikroplastik.
„Jeżeli ulega biodegradacji, to odszczepiają się małe cząstki, które przedostają się wraz z opadami deszczu do wód gruntowych, gleb, a także unoszą się w powietrzu w formie mikro- i nanoplastiku” – wyjaśnił dr hab. inż. Kazimierz Warmiński, opiekun koła.
Zmiany na powierzchni próbek badano pod mikroskopem elektronowym. Białe plamy i nierówności to skutki rozkładu plastiku. Te procesy są niewidoczne gołym okiem.
Zdrowie i plastik
Wciąż nie jest do końca zbadany wpływ mikroplastiku i nanoplastiku na zdrowie człowieka. Skala szkód jest trudna do oszacowania.
Potwierdzony naukowo jest też fakt, że mikroplastik wpływa na każdy układ w żywym organizmie. Uderza również w płodność.
„Mikroplastik został wykryty we wszystkich tkankach układu rozrodczego, między innymi w łożysku i nasieniu. Osoby z demencją miały więcej cząsteczek mikroplastiku w mózgu niż osoby zdrowe” – mówi dr Karol Mierzejewski.
Nad tematem mikroplastiku pochyla się dziś świat nauki. Także młodzi naukowcy z Olsztyna. Przed nimi jeszcze analiza próbek pod supermikroskopem w podczerwieni.













