W środę 5 sierpnia około godziny 17 centrum operacyjne straży pożarnej w Dolinie Aran (prowincja Lleida) w katalońskich Pirenejach otrzymało zgłoszenie za pośrednictwem numeru 112. Wynikało z niego, że w górzystym terenie doszło do upadku jednej osoby.

Śmiertelny wypadek w Pirenejach na wysokości około 2300 m n.p.m.

Do wypadku doszło na wysokości około 2300 m n.p.m. – poinformowała w czwartek agencja EFE, powołując się na Radę Generalną Doliny Aran. Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia wysłano na miejsce zdarzenia helikopter i grupę górskich ratowników. Ratownicy stwierdzili, że polski turysta zmarł.

Zobacz wideo Zagraniczny turysta zmarł w Tatrach

Agencja EFE dodała, że prowadzone jest dochodzenie, a opiekę nad ciałem zmarłego przejęli funkcjonariusze katalońskiej policji Mossos d’Esquadra.

Śmierć turysty i taternika w Tatrach

Do tragicznych wypadków doszło również na początku sierpnia w Tatrach, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Jeden z turystów zginął po upadku ze szlaku w rejonie Granatów. Śmierć poniósł też taternik, który wspinał się na ścianie Mięguszowieckiego Szczytu.

Ratownicy zwracają uwagę, że przed wyjściem w góry należy sprawdzić prognozę pogody, zaplanować trasę i wziąć ze sobą zapas wody. Warto też pamiętać, że w wyższych partiach Tatr warunki mogą zmieniać się bardzo szybko.

TOPR poinformowało również o „niepokojących zachowaniach” w związku ze wzmożonym ruchem turystycznym. „Akcje z użyciem śmigłowca budzą uzasadnione emocje i zainteresowanie. Zwracamy się jednak z gorącym apelem do turystów o niezbliżanie się do pracującego śmigłowca, zabezpieczenie wszelkich rzeczy, które mogą stanowić dla nas zagrożenie (luźne ubrania, karimaty itp.) Każdy, nawet najdrobniejszy kamień lub przedmiot zrzucony z góry, lub poderwany przez pęd powietrza stanowi dla nas śmiertelne zagrożenie” – czytamy.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version