W skrócie
-
Mieszkanka powiatu krapkowickiego potrąciła sarnę jadąc do pracy i zatrzymała się, aby udzielić jej pomocy.
-
Kobieta samodzielnie przewiozła ranną sarnę w swoim samochodzie i powiadomiła o zdarzeniu policję, która ostrzegła ją przed niebezpieczeństwem takiego postępowania.
-
Policja przypomina, aby w miejscach oznaczonych znakami ostrzegającymi przed dzikimi zwierzętami zachować ostrożność i zmniejszyć prędkość.
Kobieta przekazała służbom, ż nie mogła czekać na przyjazd ze względu na swoją pracę i postanowiła pomóc rannemu zwierzęciu na własną rękę.
Ostrożnie przeniosła sarnę do swojego auta, przykryła ją kocem i ułożyła na miejscu pasażera. W trakcie jazdy 45-latka zadzwoniła na policję, informując o zdarzeniu i prosząc funkcjonariuszy o przyjazd we wskazane miejsce.
Kobieta pomogła potrąconej sarnie. Rzadko się to zdarza
Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, byli zaskoczeni widokiem nietypowej pasażerki. Kobieta przewoziła sarnę na przednim siedzeniu i przyjechała z nią do pracy. Tu również szybko zjawili się policjanci.
Okazało się, że sarna na szczęście nie doznała poważnych obrażeń. Funkcjonariusze ostrzegli jednak kierującą, że przewożenie dzikiego zwierzęcia w samochodzie może być bardzo niebezpieczne. Wystraszone lub ranne zwierzę mogłoby nagle nerwowo zareagować, co w zamkniętej przestrzeni auta groziłoby potencjalnie zarówno kierującej, jak i innym uczestnikom ruchu.
Kobieta przyznała, że działała pod wpływem emocji i nie zastanowiła się nad możliwymi konsekwencjami swojej decyzji. Została pouczona i zapewniła, że w przyszłości w podobnej sytuacji poczeka na przyjazd odpowiednich służb.
Cała interwencja zakończyła się szczęśliwie – zarówno dla kobiety, jak i dla sarny. Policja przypomina jednak, aby w miejscach oznaczonych znakami ostrzegającymi przed dziką zwierzyną zachować szczególną ostrożność i zmniejszyć prędkość.
Trzeba zwracać uwagę na znaki ostrzegawcze i jeśli zobaczymy przebiegające przez drogę zwierzę, bądźmy czujni i jedźmy ostrożnie. Często za pojedynczym osobnikiem mogą podążać kolejne.
Gdy nocne zwierzęta zobaczą światła, często zamierają w miejscu i nie uciekają. Wyjaśnia to fakt, że mają one wzrok przystosowany do funkcjonowania w słabszym oświetleniu i lepiej reagują na sam ruch, niż na konkretne obiekty w przestrzeni. Oślepiające światła samochodów powodują u zwierząt całkowitą dezorientację i stres.












