Aleksandr Butiagin został zatrzymany w Polsce na początku grudnia 2025 roku na wniosek Ukrainy. Ukraińskie władze zarzucały mu prowadzenie prac archeologicznych w anektowanym Krymie bez zgody legalnych władz oraz częściowe zniszczenie obiektu dziedzictwa kulturowego. W marcu sąd w Warszawie zgodził się na jego ekstradycję do Ukrainy. Ostatecznie Butiagin został jednak przekazany Rosji w ramach wymiany.
Aleksandr Butiagin jest archeologiem i badaczem antyku związanym z Państwowym Ermitażem. Kieruje sektorem archeologii północnego wybrzeża Morza Czarnego i prowadził badania na terenie starożytnego miasta Myrmekion na Krymie. To właśnie jego działalność na tym obszarze stała się podstawą ukraińskich zarzutów.
Andrzej Poczobut wyszedł na wolność po latach
Andrzej Poczobut to dziennikarz współpracujący m.in. z „Gazetą Wyborczą” i działacz Związku Polaków na Białorusi. W 2023 roku został skazany przez białoruski sąd na osiem lat kolonii karnej. Władze w Mińsku zarzucały mu m.in. działania przeciw bezpieczeństwu państwa i wzniecanie nienawiści. Jego sprawa przez lata była jednym z najgłośniejszych symboli represji wobec polskiej mniejszości i niezależnych dziennikarzy na Białorusi.
Uwolniony polski ksiądz
Wymiana miała formułę „pięć na pięć”. Rosyjska FSB podała, że poza Butiaginem Polska przekazała także żonę rosyjskiego wojskowego, a Rosja miała w zamian oddać dwóch funkcjonariuszy służb z Mołdawii.
Pełna lista wszystkich osób objętych operacją nie została jeszcze ujawniona. Z dotychczasowych, nieoficjalnych jeszcze informacji podanych przez dziennikarza Radia Zet wynika, że razem z Poczobutem uwolniony został także polski ksiądz Grzegorz Gaweł oraz skazany na 14 lat kolonii karnej przedsiębiorca.
W operacji uczestniczyła też Mołdawia. Prezydentka Maia Sandu poinformowała, że do Kiszyniowa wróciło dwóch funkcjonariuszy mołdawskiej Służby Wywiadu i Bezpieczeństwa, którzy byli przetrzymywani w Rosji. W zamian Mołdawia przekazała obywatelkę Rosji Ninę Popę oraz ułaskawionego Alexandru Balana, byłego funkcjonariusza mołdawskich służb skazanego za zdradę stanu na rzecz białoruskiego KGB.
Ambasador USA wskazuje na udział Waszyngtonu
Do sprawy odniósł się ambasador USA w Polsce Tom Rose. We wpisach w serwisie X napisał, że uwolnienie Poczobuta było efektem współpracy Stanów Zjednoczonych i Polski. Podziękował polskim służbom specjalnym i Ministerstwu Spraw Zagranicznych, a także wskazał na rolę specjalnego wysłannika USA ds. Białorusi Johna Coale’a. W drugim wpisie wymienił również Donalda Trumpa, Karola Nawrockiego i Radosława Sikorskiego.
Poczobut był jedną z najważniejszych spraw dla Polski
Uwolnienie Andrzeja Poczobuta kończy wieloletnią sprawę, która miała duże znaczenie polityczne i symboliczne w relacjach Polski z Białorusią. Dla strony polskiej był on jednym z najważniejszych więźniów politycznych przetrzymywanych przez reżim Aleksandra Łukaszenki.
Jednocześnie szef polskiego MSZ Radosław Sikorski zaznaczył, że wymiana nie oznacza jeszcze nowego otwarcia w relacjach polsko-białoruskich. Zdaniem ministra inicjatywa jest po stronie Białorusi i to ona „musi najpierw chcieć stać się członkiem europejskiej rodziny narodów”. Białoruś utrzymuje, że w jej więzieniach nie ma więźniów politycznych.












