-
Czym najtaniej ogrzać dom w 2026 roku?
-
Ile kosztuje ogrzewanie domu 150 m kw.? Porównanie źródeł ciepła
-
Czym ogrzać stary, nieocieplony dom, aby uniknąć wysokich rachunków?
Czym najtaniej ogrzać dom w 2026 roku?
Aktualnie najbardziej opłacalną formą ogrzewania domu jest gruntowa pompa ciepła. Tak przynajmniej wynika z raportu Polskiego Alarmu Smogowego, który wyliczył, że roczne koszty eksploatacji pompy to 4700 zł rocznie. A to oznacza, że to niewiele ponad 391 zł miesięcznie. Tu jednocześnie trzeba zaznaczyć, że tak tanio możemy ogrzać dom, pod warunkiem zastosowania podłogowego ogrzewania w domu.
Choć gruntowa pompa ciepła to obecnie najtańszy sposób na ogrzewanie domu, to nie zawsze i nie wszędzie można takie rozwiązanie wprowadzić. Nie zaleca się stosować jej tam, gdzie brakuje miejsca na wymiennik lub gdy warunki geologiczne i prawne na to nie pozwalają. Wtedy innym, również tanim rozwiązaniem, jest pompa ciepła powietrze-woda. Tu, również w wariancie ogrzewania podłogowego, rachunki wyniosą 5465 zł rocznie.
Co w przypadku, kiedy chcemy ogrzać dom pompą ciepła, ale nie mamy podłogówki? Wtedy koszty ogrzewania znacząco wzrosną. Jeśli do pomp, czy to gruntowej, czy powietrznej, dobierzemy grzejniki, rachunki za ogrzewanie wzrosną odpowiednio do 6177 oraz do 7189 zł rocznie. Dlatego te najtańsze rozwiązania najlepiej z punktu widzenia domowego budżetu łączyć przede wszystkim z podłogówką.
Ile kosztuje ogrzewanie domu 150 m kw.? Porównanie źródeł ciepła
Z perspektywy polskiego użytkownika najbardziej interesujący jest koszt ogrzewania domu gazem. Jak wynika bowiem ze statystyk, kotły gazowe to obecnie najczęściej występujące źródło ciepła w naszym kraju. Dla domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych o średnim standardzie ocieplenia przygotowanie ciepłej wody użytkowej i koszty ogrzewania dla kotła kondensacyjnego na gaz ziemny to około 8700 zł rocznie.
Co ciekawe, obecnie ogrzewanie gazem jest droższe niż węglem. Raport Polskiego Alarmu Smogowego wskazuje, że w przypadku wyboru kotła węglowego z ekoprojektu nasze rachunki wyniosą 6039 zł. Wynika to oczywiście z aktualnie rosnących cen gazu oraz stabilizacji na rynku węglowym. W Polsce wciąż ponad 3,5 mln gospodarstw domowych korzysta z kotłów na paliwa stałe, w tym węgiel. Jego cena, w przypadku orzecha i kostki luzem to najczęściej 1300/1500 zł za tonę. W przypadku kotła na węgiel pozaklasowego rachunki rosną do około 7900 zł.
Zdecydowanie w gorszych nastrojach przed sezonem grzewczym są osoby, które do ogrzania domu wykorzystują piece na pellet. Wciąż bardzo popularne rozwiązanie okazuje się jednym z najdroższych. Co warte podkreślenia, w typowym domu gruntowa pompa ciepła współpracująca z ogrzewaniem podłogowym generuje roczne koszty niższe od ogrzewania pelletem o około 8 tys. zł. A to dlatego, że obecnie koszty ogrzewania pelletem wzrosły do 12852 zł rocznie. To o ponad 50 proc. więcej niż w roku ubiegłym.
Na szarym końcu tej listy znajduje się najdroższy w zestawieniu kocioł kondensacyjny na olej opałowy. Roczne rachunki w tym przypadku wynoszą już niemal 15000 zł. A to oznacza, że na ogrzewanie domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych tym źródłem ciepła trzeba wydać aż 1250 zł miesięcznie.
Czym ogrzać stary, nieocieplony dom, aby uniknąć wysokich rachunków?
Być może tanie ogrzewanie starego domu trzeba uznać za oksymoron, ponieważ brak odpowiedniej izolacji zawsze będzie oznaczał straty ciepła. A te generują wyższe koszty, ponieważ więcej paliwa należy zużyć, by osiągnąć pożądaną temperaturę w domu lub mieszkaniu. Dlatego warto pomyśleć o termomodernizacji i skorzystaniu z dostępnych programów wsparcia.
Natomiast jeśli nie zdążymy ocieplić domu przed nadchodzącym sezonem grzewczym, to stary dom najlepiej ogrzać kotłem na paliwa stałe. A to dlatego, że tego typu urządzenia dobrze współpracują z tradycyjną instalacją grzejnikową i potrafią poradzić sobie z większym zapotrzebowaniem na ogrzewanie budynku. Dobrym rozwiązaniem będzie kocioł węglowy z ekoprojektu. Montaż gazowego systemu ogrzewania również może być dobrym rozwiązaniem, o ile mamy taką możliwość.
Z drugiej strony eksperci nie zalecają instalowania w starszym budownictwie pomp ciepła. A to dlatego, że przy dużych stratach ciepła takie urządzenia muszą stale pracować na dużym „wysiłku”. W praktyce oznacza to wysokie zużycie prądu i krótszą żywotność urządzenia. Co więcej, moc pompy musi być wysoka, a to oznacza wyższe koszty zakupu.


