„W okolicach Rekowa zauważono egzotycznego drapieżnika, najpewniej pumę!” – głosi komunikat ostrzegawczy wydany przez Nadleśnictwo Manowo. Wcześniej komunikat w sprawie zwierzęcia wydało także Urząd Miejski w Polanowie, informując o dostrzeżeniu zwierzęcia z rodziny kotowatych w okolicach Karsinki.
Poszukiwana puma wciąż na wolności. Mieszkańcy się boją
„Do czasu wyjaśnienia sytuacji i zakończenia działań prowadzonych przez odpowiednie służby prosimy o powstrzymanie się od odwiedzania kompleksów leśnych oraz terenów przyległych na obszarze objętym ostrzeżeniem” – ostrzega nadleśnictwo.
Według informacji RMF FM mieszkańcy Polanowa boją się drapieżnika i nie planują wychodzić do lasu. Obawiają się ataku szczególnie, kiedy zwierzę będzie głodne. – Dzikie zwierzę będzie unikać ludzi, ale jak będzie głodna, to będzie atakować – mówi cytowana przez stację mieszkanka Polanowa.
Osoby, które zauważą zwierzę, proszone są o zachowanie bezpiecznego dystansu, oddalenie się i poinformowanie Gminnego Sztabu Kryzysowego pod numerami: 515 151 086 lub 519 195 848. Jeśli uda się złapać zwierzę, trafi ono do poznańskiego zoo.
Przypomnijmy, że o pumie gminę poinformował w czwartek (9 lipca) myśliwy, który na polowaniu zauważył i nagrał z bardzo bliskiej odległości to dzikie zwierzę.
– Najpierw zauważył ją, gdy szedł na polowanie, gdy było jeszcze widno. Hałasował, krzyczał, by zwierzę odeszło, ale nie reagowało. Oddał strzał ostrzegawczy i dopiero wtedy zareagowało, ale z dużym opóźnieniem i też oczekiwanego rezultatu. Nie uciekło, zrobiło parę kroków w bok. To może oznaczać, że puma jest już starsza, przygłucha. Kilka godzin później, w nocy z 6 na 7 lipca podeszła pod ambonę, w której był myśliwy – przekazał Maciej Wiórek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.
Powołano Gminny Sztab Kryzysowy
Zaznaczył, że o tym incydencie myśliwy powiadomił Nadleśnictwo Manowo, przekazał nagrania i dokładną lokalizację miejsca, w którym zauważył pumę. Leśnicy poinformowali Urząd Miejski w Polanowie, bo to na terenie tej gminy zwierzę zostało zauważone. Wiórek przyznał, że dobra jakość filmów nie pozwala na wątpliwości, czy myśliwy widział rysia, geparda czy pumę. – Wszystko wskazuje na pumę – powiedział.
Powołany został Gminny Sztab Kryzysowy, by jak najszybciej zlokalizować i odłowić zwierzę. Wiórek poinformował, że RDLP w Szczecinku rozstawi fotopułapki w lasach, gdzie może przebywać puma i skieruje tam patrole straży leśnej. – My ten teren znamy najlepiej. A w lasach jest teraz dużo ludzi, to widać po parkingach leśnych, trwa sezon na jagody. My też mamy w lesie swoich pracowników i zależy nam na ich bezpieczeństwie – zaznaczył leśnik.
To nie pierwsze poszukiwania drapieżnego kota w lasach w Zachodniopomorskiem. Pod koniec stycznia br. gmina Będzino ostrzegała mieszkańców po zgłoszeniu od sołtyski przed pumą bądź gepardem, którego fotopułapka wiele tygodni wcześniej uchwyciła w kompleksie leśnym w Strachominie. Wówczas drapieżnika nie zlokalizowano i nie odłowiono.
Źródło: PAP
Redagował Jan Latała











