-
Prezydent Karol Nawrocki podczas wręczenia nominacji 162 sędziom podkreślił, że powaga urzędu sędziego przekracza bieżące konflikty polityczne i cykle wyborcze.
-
Prezydent zaznaczył, że do końca swojej kadencji będzie strażnikiem obowiązującej konstytucji z 1997 roku i zaapelował do sędziów, by to ona była najwyższym punktem odniesienia.
-
W swoim wystąpieniu Nawrocki zwrócił uwagę na indywidualny i instytucjonalny wymiar nominacji, odwołując się do konstytucyjnych zasad powoływania sędziów i roli Krajowej Rady Sądownictwa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Podczas wystąpienia prezydent nawiązał do kwestii obowiązującej obecnie konstytucji z 1997 roku i swoich deklaracji, że Polsce potrzebna jest nowa ustawa zasadnicza.
Prezydent zapewnił jednak, że jako prezydent będzie strażnikiem obowiązującej konstytucji „do końca jego lub jej”.
Karol Nawrocki wręczył nominacje sędziom. Miał jedną prośbę
– Polska jest i będzie w Unii Europejskiej, to się nie zmieni, natomiast traktat akcesyjny Polski do Unii Europejskiej zaznaczył jasno: system ustrojowy, polskie sądownictwo to sprawa Polek i Polaków, którzy wybierają swoje demokratyczne władze i przywiązani są do najwyższego aktu w Rzeczypospolitej Polskiej, czyli do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – mówił.
– O to proszę, żeby ta konstytucja z 1997 była najwyższym punktem odniesienia – a wtedy wszystko będzie w porządku w państwie polskim – zwrócił się do sędziów.
– Nie będzie ministra Żurka, premiera Tuska i prezydenta Nawrockiego, a państwo dalej będziecie w imieniu Rzeczypospolitej wydawać swoje wyroki i decyzje. Powaga państwa urzędu zdecydowanie wykracza ponad spory polityczne w państwie polskim, cykle wyborów parlamentarnych i prezydenckich – powiedział do sędziów prezydent.
Prezydent wręczył nominacje sędziowskie. „Czułem się wzruszony”
W swoim wystąpieniu Karol Nawrocki zwracał uwagę na wagę momentu, podkreślając zarówno indywidualny wymiar nominacji, jak i znaczenie instytucjonalne całej procedury. Jak zaznaczył, uroczystość odzwierciedla fundamenty państwa prawa zapisane w Konstytucji.
– Gdy słuchałem państwa przysięgi, pomyślałem, że właśnie tak wygląda powaga państwa polskiego i dwa pierwsze artykuły Konstytucji, które stanowią o jej fundamencie: Polska jako dobro wspólne wszystkich obywateli i demokratyczne państwo prawa – mówił prezydent.
– Tak w Polsce powołuje się sędziów, przed prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej, który pochodzi z wolnych, demokratycznych, bezpośrednich wyborów – dodał.
Nawrocki odniósł się również do samego mechanizmu powoływania sędziów, wskazując na konstytucyjną rolę głowy państwa oraz Krajowa Rada Sądownictwa.
– Czułem się wzruszony, gdy państwo składali przysięgę, bo zobaczyłem nie tylko wymiar osobisty i zawodowy tej uroczystości, ale też fundament konstytucyjny, w tym art. 179, który określa tryb powoływania sędziów na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa – podkreślił.
Nominacje w Pałacu Prezydenckim. Sędziów wskazała Krajowa Rada Sądownictwa
Status sędziów nominowanych przez Krajową Radę Sądownictwa ukształtowaną po zmianach z czasów PiS z 2017 r. jest tematem szerokiej dyskusji, toczącej się w środowisku prawnym oraz politycznym. Wprowadzone wówczas przepisy zmieniły procedurę wyboru 15 sędziów – członków KRS. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie, a od 2018 r. – Sejm.
Kadencja obecnych sędziów-członków KRS kończy się w maju. W związku z tym, na podstawie obowiązującej ustawy o KRS, 11 lutego rozpoczęła się procedura zgłaszania kandydatów, która zakończyła się 13 marca. W Sejmie zarejestrowano 60 sędziowskich zgłoszeń. Po rejestracji zgłoszeń i po ich podaniu do publicznej wiadomości marszałek Sejmu zwraca się do klubów poselskich o wskazanie kandydatów na członków Rady.
Jak wynika z informacji podanych w piątek na stronie Sejmu, posiedzenie komisji sprawiedliwości i praw człowieka poświęcone ustaleniu listy kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie wykazu sędziów kandydatów wskazanych przez kluby poselskie wyznaczono na wtorek o godz. 17.30.
-
Zapytano Polaków, jak oceniają konstytucję. W tle plany prezydenta
-
„Polityczny WF”: Polska 2050 vs rząd? Pełczyńska „idzie na przesilenie”


