-
W dziewięciu województwach obowiązuje alert pierwszego stopnia z powodu możliwych przymrozków w weekendowe noce.
-
Prognozy przewidują bardzo niskie temperatury nocą oraz miejscowe mgły i słabe opady deszczu, zwłaszcza na północno-wschodzie kraju.
-
W przyszłym tygodniu zapowiadana jest dynamiczna pogoda z intensywnymi opadami deszczu, burzami i silnymi porywami wiatru.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Najbliższa noc będzie bardzo zimna z ostrzeżeniami I stopnia przed przymrozkami w dziewięciu województwach; w niedzielę cieplej, z temperaturą do 20 st. C lub wyższą – poinformował synoptyk IMGW Przemysław Makarewicz.
Sobotę, choć pogodna i słoneczna w przeważającej części kraju, zakończy wyjątkowo mroźna noc. Jak zapowiada IMGW, temperatura powietrza może spaść do około 2 st. C, a lokalnie 0 st. C i przy gruncie do minus 2 st. C.
Seria zimnych nocy. IMGW prognozuje przymrozki
Ostrzeżenia przed przymrozkami będą obowiązywały od soboty, od godz. 23 do niedzieli do godz. 7 rano. Alert obejmuje dziewięć województw: pomorskie, kujawsko-pomorskie, mazowieckie oraz część woj. zachodnio-pomorskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego, lubelskiego i dolnośląskiego.
Oprócz gwałtownego spadku temperatury w nocy z soboty na niedzielę mogą również pojawić się mgły. Z kolei na północno-wschodnich krańcach kraju prognozowane są niewielkie opady deszczu.
Niedzielny poranek wynagrodzi nieco mroźną nocną aurę. Do Polski zacznie napływać cieplejsze powietrze, co szczególnie odczują mieszkańcy zachodniej i południowo-zachodniej części kraju.
Pogoda na weekend. Chłodno, ale słonecznie. Miejscami sporo popada
Temperatura maksymalna w ciągu dnia wyniesie od 11 st. C Podlasiu, do około 18 st. C w centrum i 20 st. C miejscami na zachodzie kraju.
Najchłodniej będzie z kolei na Suwalszczyźnie – tam spodziewajmy się ok. 11 st. C.
– Całkiem przyjemna temperatura, zwłaszcza, że wiatr będzie słaby, więc ta temperatura odczuwalna może być nawet wyższa niż ta, którą pokazują termometry – mówił synoptyk IMGW.
Słabe opady deszczu możliwe będą jednak na wschodzie i północnym-wschodzie kraju.
Po weekendzie zrobi się dynamicznie. IMGW: Czeka nas załamanie pogody
W nocy z niedzieli na poniedziałek będzie już nieco cieplejsza, choć w południowej części Polski spodziewane są przelotne opady deszczu. Najniższe wartości wskażą termometry na Suwalszczyźnie – około 2 st. C. Możliwe będą także przygruntowe spadki do około minus 1 st. C.
Makarewicz zapowiedział również, że w poniedziałek można spodziewać się bardzo dynamicznej pogody.
Na przeważającym temperatura wyniesie od 19 st. C do 23 st. C. Chłodniej będzie na krańcach zachodnich – tam termometry maksymalnie wskażą do 16 st. C.
W całym kraju spodziewane są jednak przelotne opady deszczu oraz burze, podczas których prognozowane są obfite opady miejscami do 20-25 mm. Możliwe będą również silne porywy wiatru, które lokalnie wyniosą do 80 km/h.
Jak zaznaczył synoptyk, po chłodnym weekendzie czeka nas załamanie pogody. W następnym tygodniu możemy spodziewać się bardzo dynamicznej aury i intensywnych opadów deszczu.
-
Las w ogniu, ale pojawia się nadzieja. Ma związek ze zmianami w pogodzie
-
Nie tylko burze z ulewami. W czwartek pogoda wyraźnie podzieli Polskę













