Prokuratura Europejska chce uchylić immunitet Wojciechowi Królowi. Szczegóły wniosku poznał Onet. Sprawa miała mieć związek z afera korupcyjną w Tramwajach Śląskich i modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Projekt jest współfinansowany przez UE. W sprawie zatrzymano ówczesnego dyrektora ds. inwestycji Tramwajów Śląskich. Roman M. miał być mózgiem całego procederu.
Mężczyzna miał wziąć co najmniej dwa mln zł łapówki od firm wykonujących prace w ramach inwestycji tramwajowych. Romanowi M. przedstawiono 17 zarzutów i grozi mu 20 lat więzienia. Podjął jednak współpracę z prokuraturą. Mężczyzna ma znać posła KO. Król miał mu zaproponować objęcie funkcji członka zarządu spółki Tramwaje Śląskie lub nawet prezesa zarządu w zamian za łapówkę. Roman M. pełnił już funkcję dyrektorską w tej spółce.
Poseł KO proponował załatwianie posad?
Polityk Koalicji Obywatelskiej miał zaproponować mężczyźnie zorganizowanie spotkania z innymi osobami, które mogłyby płacić za załatwianie innych posad, w tym w katowickim GDDKiA oraz kontraktów w ramach zamówień z Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Roman M. oraz dwie inne osoby miał przekazać Królowi w sumie 27 tys. zł.
Poseł KO miał też przyjąć ponad 1,4 mln zł łapówki za załatwienie w śląskim urzędzie marszałkowskim 27 mln zł dotacji z unijnych środków na budowę kompleksu biurowego „Stara Huta” na terenie dawnej Huty Kościuszko w Chorzowie. O wsparcie starała się firma z Gliwic, która była też jednym z wykonawców prac dla Tramwajów Śląskich. Chorzowska inwestycja nie była jednak z tym związana. Król miał pomóc otrzymać dofinansowanie.
Prokuratura Europejska chce zatrzymać i tymczasowo aresztować Wojciecha Króla
Dowodem na łapówkę mają być m.in. wyciągi z konta współwłaściciela gliwickiego przedsiębiorstwa. Popełnienie przestępstwa przez polityka Koalicji Obywatelskiej uprawdopodobniają wyjaśnienia Romana M. i czterech innych osób. Prokuratura Europejska domaga się zatrzymania i tymczasowego aresztowania Króla w obawie przed matactwem. Poseł KO miał w ostatnich tygodniach podjąć kroki celowo mogące wpływać na tok śledztwa.
Król kilka dni temu został odwołany z funkcji wiceszefa śląskich struktur Koalicji Obywatelskiej. Pozostaje jednak szefem Rady Mediów Narodowych. Komisja regulaminowa i spraw poselskich może zająć się sprawą jeszcze w lipcu, czyli przed sejmowymi wakacjami. – Jest duże ciśnienie z góry, żeby tę sprawę szybko załatwić – skomentował anonimowo poseł KO. Król na tym etapie nie chciał komentować sprawy.


