Możliwe, że środa okaże się najzimniejszym dniem w tym tygodniu. Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozują, że w najcieplejszych regionach nie będzie więcej niż około 14 stopni Celsjusza. Potem czeka nas zimna noc, szczególnie na południowym wschodzie kraju.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Zagrożenie w czterech województwach. Zrobi się mroźnie
„Miejscami temperatura powietrza obniży się do -1, przy gruncie do około -3 st. C” – czytamy w opisie ostrzeżeń pogodowych wydanych przez IMGW dla południowo-wschodnich regionów.
Przed nocnymi przymrozkami przy samym gruncie eksperci ostrzegają w całości lub części łącznie czterech województw:
-
podkarpackim;
-
większości małopolskiego (bez krańców zachodnich);
-
centralnej i południowej części lubelskiego;
-
środkowej i południowo-wschodniej część świętokrzyskiego.
Ostrzeżenia IMGW pierwszego stopnia z tego powodu zaczną obowiązywać o północy i potrwają do godz. 6:00 w czwartek.

Przymrozki w połowie maja, znane jako „zimowi ogrodnicy„, są zjawiskiem typowym dla tej pory roku. Możliwe jednak, że później uda się ich uniknąć. Zamiast tego trzeba będzie uważać na inne zjawiska.
Z czasem nieco cieplej. Także po zachodzie słońca
Od czwartku powinno się zrobić nieco cieplej. Wówczas na południowym wschodzie temperatury wzrosną do 18-20 st. C i w całej Polsce w ciągu dnia powinny być dwucyfrowe. Możliwe, że kolejna noc będzie na tyle ciepła, że temperatury również wtedy będą dodatnie.
Największym zagrożeniem tym razem będą burze. Synoptycy prognozują wydanie z tego powodu ostrzeżeń pierwszego stopnia dla północno-zachodniej części kraju oraz części centralnych województw, w tym zachodnich rejonów łódzkiego i mazowieckiego.
Burze prędko nie znikną i w piątek mogą wrócić do centrum, a w sobotę do północno-wschodniej części Polski – wynika z prognozy zagrożeń pogodowych IMGW.












