-
Władimir Putin zmienił ton wypowiedzi wobec Wołodymyra Zełenskiego, wyrażając się o nim z uznaniem.
-
Ukraińscy komentatorzy zauważają, że rosyjski przywódca w przemówieniach deklaruje gotowość do spotkania i rozmów pokojowych.
-
Wołodymyr Zełenski potwierdził, że Ukraina jest otwarta na negocjacje oraz informuje o powstrzymaniu ataków dalekiego zasięgu w odpowiedzi na brak rosyjskich ataków.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wystąpienie Władimira Putina z okazji 81. rocznicy zwycięstwa ZSRR nad nazistowskimi Niemcami wywołało medialne poruszenie. Rosyjski przywódca zapowiedział wówczas, że jego zdaniem wojna w Ukrainie zmierza ku końcowi, a on sam chętnie spotka się z prezydentem tego kraju po podpisaniu porozumień pokojowych.
Zmiana retoryki Putina wobec Zełenskiego. Eksperci komentują
Komentatorzy zwrócili uwagę na jeszcze jeden szczegół, który powtarza się także w innych publicznych wystąpieniach Putina. Jak wskazują eksperci, rosyjski dyktator zmienił swoją retorykę wobec Wołodymyra Zełenskiego i w swoich wypowiedziach zwraca się do niego z szacunkiem i godnością.
– Po raz kolejny usłyszałem, że strona ukraińska, panie Zełenski, jest gotowa na osobiste spotkanie. Tak, słyszałem. Ale słyszymy to nie po raz pierwszy… Nigdy nie odmówiliśmy, ja też nie odmówiłem – mówił podczas sobotniego spotkania z dziennikarzami.
Jak podkreśla ukraińska agencja, nowa narracja „stanowi ostry kontrast ze wcześniejszą retoryką rosyjskiego dyktatora”. Putin od początku wojny w 2022 roku starał się bowiem unikać pełnego imienia i nazwiska ukraińskiego polityka, a zamiast tego posługiwał się różnymi, również obraźliwymi, epitetami.
Władimir Putin ma nową taktykę. „Kolejna manipulacja”
Jedna z najostrzejszych wypowiedzi padła na samym początku wojny, 25 lutego 2022 roku podczas przemówienia Putina do ukraińskich żołnierzy.
„Weźcie władzę w swoje ręce. Wygląda na to, że łatwiej będzie nam dojść do porozumienia z wami niż z tą bandą narkomanów i neonazistów, którzy osiedlili się w Kijowie i wzięli cały naród ukraiński na zakładnika” – powiedział wówczas Putin.
Zdaniem ukraińskiego komentatora politycznego Ołeksandra Kowalenki, zmiana tonu wypowiedzi rosyjskiego przywódcy to kolejna faza propagandowej gry Kremla. – Nagle Putin zaczął mówić o tym, że jest gotów spotkać się z panem Zełenskim w celu podpisania ostatecznego traktatu pokojowego. Kolejna manipulacja, ale tym razem w zupełnie innym tonie – ocenił.
Zełenski o spotkaniu z Putinem. „Trochę go do tego popchnęliśmy”
W odpowiedzi na sobotnią deklarację Władimira Putina prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził, że rosyjski przywódca wyraził gotowość do „realnych spotkań” w sprawie wypracowania warunków zakończenia wojny.
„Teraz sam Putin mówi, że wreszcie jest gotowy do realnych spotkań – trochę go do tego popchnęliśmy, a my od dawna byliśmy gotowi do rozmów – więc trzeba znaleźć odpowiedni format. Trzeba zakończyć tę wojnę i niezawodnie zagwarantować bezpieczeństwo” – napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
Zełenski zaznaczył, że Ukraina powstrzymywała się w ostatnich dniach od ataków dalekiego zasięgu na cele w Rosji. Wyjaśnił, że było to wynikiem braku ataków rosyjskich.
„W przyszłości będziemy reagować w sposób równie lustrzany, a jeśli Rosjanie zdecydują się wrócić do pełnowymiarowej wojny – nasze sankcje będą natychmiastowe i odczuwalne” – uprzedził.
-
Putin mówił o końcu wojny. Teraz propaganda prostuje jego słowa
-
Rosja utknęła na froncie. Zajęcie Donbasu potrwałoby dziesiątki lat












